Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja to tylko impresjonistów uwielbiam, a na zachód ładny trafiłaś:)
    • @Stukacz Podoba mi się muzyczność wiersza, te powtórzenia ("śnił się bal, śnił bal", "o krok, o krok") brzmią jak refren ludowej ballady. Czuć w tym coś z tradycji baśniowej, ale zakończenie jest tak gorzkie - zamiast happy endu mamy tragiczne rozminięcie, moment spóźnienia. Szczególnie przejmujące jest to "byli o krok" - cała ta historia o tym, jak mało brakowało, jak cienka jest granica między spełnieniem a pustką. I ten obraz rycerza padającego u stóp wieży ...   Świetne! 
    • @Berenika97  Bardzo poruszający wiersz o miłości widzianej przez lustro - pięknej, napiętej, ale kruchej. O relacji, w której kocha się odbicie bardziej niż obecność, a dotyk grozi zniknięciem. Subtelny, niepokojący i długo zostający pod skórą. Wiersz o miłości wyidealizowanej. – doskonała, bo nigdy niespełniona, – napięta, bo nieprzeżyta naprawdę, – nietykalna, bo kontakt ją zniszczy. Bardzo ciekawy wiersz. 
    • @tie-break   To głęboki i poruszający wiersz - studium cierpienia, depresji i walce z ciszą emocjonalną. Świetnie budujesz kontrast między porami doby - w dzień wykonujesz ogromny wysiłek by utrzymać pozory normalności. Noc - czas paraliżu, fizycznego bólu i "ubywania". To tutaj dzieje się prawdziwy dramat. Szczególna jest ta "nieprzemakalność" od świata - to opis anhedonii. Cała ta metafora supłów, odśnieżania mostów, spadania - tworzy spójny, przejmujący portret walki z pustką.To smutny, ale piękny wiersz o tęsknocie.
    • Spojrzysz biedzie w oczy, ona ich nie otworzy, posłuchasz jak mówi, ona nic nie wydusi.   Złapiesz ją za rękę, a ona  w dłoniach pęknie, spróbujesz ją unieść, ona spadnie bezwładnie.   Dotrzymasz jej kroku, ona w tyle zostanie, spróbujesz poczekać, ona szybko zawróci.   Gdy chcesz ją zrozumieć, ona buty zostawi, a nędzę jej pojmiesz, kiedy pójdziesz w jej ślady.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...