Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I znowu: świat i czas wytworzą nowych świętych i złodziei
Zwalisty Wall Street emocji
I tektoniczność uczuć - jak zawsze - przy nadziei
Wyskakuję z nieba
Ślizgam się przez życia rynnę
Drzemę, chrapę, ziewam
Kawiarnie już prawie nieczynne
Najgorsze jest, że wszyscy się kiedyś rozstaniemy
Cała ludzkość ukryta w pierzynach ozonu - pomacha pustej ziemi
Czy bez poczucia winy?
Kto to może wiedzieć!
 Ja tylko się włóczę po parkach, płaszcz mam - w kolorze ciebie...
...Każdego mijanego - na wylotowej ulicy, każdą podrabianą ikonę - nad szafką na spódnice
Mam tak wiele miłości - o każdej ósmej rano - przegryzam ją sucharem, bo
miłością ... dzielę się sama
Widzę, że on gotuje - dla swojej żony, dziewczyny ...
Na kosmopolitycznych plażach - świętuje swe urodziny
Zawsze te najpierwsze
Odpala bojową rakietę, dopija zimne latte, w kostiumie bohatera - tchórzostwo zabawia wierszem
A mi jest tu tak dobrze, że aż rozstaję się ze światem
Na chwilę wstaję, umieram
Wracam, kupuję kwiaty
Są czasem historie - pisane nocą i winem
Na pewno są jakieś porty ...
Które choć kocham - ominę ...

 
 
 
 
no_photo.png
ReplyForward
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota   Wiersz o wyraźnym romantycznym nerwie - bliżej mu do Mickiewicza niż do współczesnej ironii. Jest tu wizja zbiorowego obłędu, pochodu ku przepaści, w której jednostka traci twarz i życie jeszcze przed upadkiem. Bardzo mocne są obrazy „upiornej mary człowieczej” i tłumu podobnych postaci - działają jak moralitet, nie reportaż. Rytm i rymy nadają całości balladową, niemal apokaliptyczną tonację. Finał celny i gorzki: to nie śmierć jest tu tragedią, lecz fakt, że człowiek już wcześniej przestał być żywy. Wiersz ciężki, mroczny, konsekwentny - niepokojąco aktualny.   Takie bardzo lubię.
    • @infelia odśnieżone szufelką:) Choć dalej pada, na dnie powstał lód, gimnastyka przy tym niezła i musiał się mocno czego trzymać, bo ślisko, a ostatnio ludzie wypadają z niskim balkonów :) Moja wnusia nauczyła się hu hu ha nasza zima zła i tańczy przy tym :) spodobała jej się ta piosenka, pokazywałam jej tu szczypie w nos, uszy i prószy w oczy:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 Przeszły mnie ciarki. Przeczytam raz jeszcze i jeszcze raz... To jest po prostu genialne co stworzyłaś. Wielkie WOW i takie prawdziwe. Taki tekst powinien wisieć przy każdym rodzinnym stole. Pozdrawiam Cię

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Pozostaje terminal lotniskowy.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • czy jesteś tak do końca pewien że masz prawo przychodzić tu i nauczać o moralności  gdy wokół więdną kwiaty brakuje oddechu i tylko szyba  chroni przed upadkiem ale skąd możesz o tym wszystkim wiedzieć skoro jedynym sposobem by poczuć się dobrze jest wpierdolić się z buciorami i dokonywać osądów co do których nie masz ani wiedzy ani talentu ani podstawowej ludzkiej empatii
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...