Tomasz Kucina Opublikowano 23 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. graphics CC0 Nagła prewencja – zdarzeń przez zaniedbanie i pejzaże przez słoneczniki u Van Gogha w dwunasty topinambur – trwoga z pinakoteki po Monachium z obrazy do obrazów A dalej przez surowe morza przez kwas od jabłka melarosa przez talki i policzki w różu przez tkanki z pajęczyny kurzu zamykam paradoksy marzeń pasjanse naturalnych zdarzeń W jarzmie potencji – ciał oporu przez pryzmat rozszczepionych wzorów rozkładam parasole słowa dopieszczam sentymenty knowań a potem spieszczam rymem wolność podarowałem tobie hormon Już w jedenastu tłach obrazów rozkwitły kwiaty parafrazy jesteś słoneczko u Van Gogha podzielna – ruda erudycja słowa będą o tobie pisać wiersze ja piszę – jako pierwszy — 2015 r ; gdzieś, kiedyś - pewnej dziewczynie oczarowanej słonecznikiem Edytowane 17 Kwietnia 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 6
MIROSŁAW C. Opublikowano 23 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 @Tomasz Kucina 'Czasami obietnice są jak dojrzały słonecznik. Jego kwiat wygląda pięknie, ale w środku często znajdują się puste ziarna' . Pozdrawiam. 1
Gość Opublikowano 23 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 @Tomasz Kucina Przyznam szczerze, że nie zawsze za Tobą nadążam, ale lubię czytać Twoje wiersze (wracać do nich) i zastanawiać się co dokładnie Autor miał na myśli...:) A słoneczniki kojarzą mi się ze słońcem, latem, nadzieją i radością... :) A dziewczyna musiała być wyjątkowa, skoro pisałeś dla niej wiersze... ;) Pozdrawiam :)
Tomasz Kucina Opublikowano 23 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rozumiem. Cenna uwaga. Ale jak to się ma do tego wiersza? To jakiś zakamuflowany podtekst, bo nie za bardzo mogę tu odczytać rdzeń (sens) komentarza? ;)) Ale nie jest żoną, więc kolega @MIROSŁAW C. może ma rację? hmm ;))
Gość Opublikowano 23 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo możliwe. Z drugiej strony miłość to podobno patrzenie w tym samym kierunku i być może Tobie, jako mężczyźnie, znudziło się patrzenie na przysłowiowe słoneczniki... ;)
iwonaroma Opublikowano 23 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 Masz duży talent Tomku. W takim wypadku i duża odpowiedzialność :) ale widzę, że chcesz zachować kontakt z czytelnikami, porozumieć się :) Pozdrówka 1
Tomasz Kucina Opublikowano 23 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Albo jej? ;) Słonecznik ma mnóstwo mistyki w sobie, fascynował i fascynuje od wieków wszystkich, bo i wieszczów, słynnych malarzy, muzyków ...i "zakochańców" pospolitych - ja ja tam kiedyś... nie tak dawno ;)
Gość Opublikowano 23 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :)
Tomasz Kucina Opublikowano 23 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy to jest moją zaletą czy wadą Iwonko? Szanuję Was, a jednak wydaje mnie się, że jesteście trochę zachowawczy w komentarzach, nie u mnie - ale w ogóle, może to takie czasy. @MIROSŁAW C., winą obarcza za to słoneczniki. Coraz bardziej skłonny jestem przyjąć jego punkt widzenia ;) No co? Nieśmiałemu zawsze wiatr w oczy ;D
Gość Opublikowano 23 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie, tylko zaczynamy wchodzić w Twoją prywatność, jeżeli można to tak określić... :) A trochę niebezpiecznie przekraczać pewne granice, żeby kogoś nie urazić... ;)
Tomasz Kucina Opublikowano 23 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Eeeee tam, zaraz urazić, nie jestem taki porcelanowy Tomasz, nie obrażam się na ludzi za ciekawość, mówią pierwszy stopień do piekła, ale gdyby nie ta ciekawość - nie byłoby wynalazków naukowych, eksperymentów, ot chociażby na słowach. My piszący wiersze mamy bardziej wrażliwy punkt obserwacji i percepcji świata, więc mamy prawo nawet i czasem urazić, i tak robimy to - na niby ;)) Mnie nie urazisz, mam rozbudowany "iloraz tolerancji" ;P
iwonaroma Opublikowano 23 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zaletą :) Jeśli chodzi o zachowawczość to...raczej dotyczy to Ciebie :) Bardzo certolisz się w odpowiedziach... :) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 23 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "ZACHOWAWCZY" - miałem na myśli defensywni, pasywni, moje rozbudowane czasem komentarze są raczej wynikiem sumiennego podejścia do komentującego, gdzie próbuje przenieść osobisty punkt widzenia do komentującego świadomości, przecież żyjemy w czasach emotikonów, i ultra komunikacji, gdzie człowieka często traktuje się jako przykładowy dwukropek z nawiasem, sam to stosuje permanentnie, ale z ludźmi wrażliwymi na słowo - jak Wy, można wspiąć się na wyższy lewel. Skoro nie przeszkadza, to się cieszę, nie chciałbym uchodzić za bufona, traktuj mnie jako niepoprawnego "empatystę", a nie ginekologa słów, czy spin doktora uszczypliwej prominencji poetów ;D Serduszka przydzielam każdemu komentarzowi, (chyba że coś przeoczę), więc buduję Waszą reputację - bardzo świadomie. Archaiczny nie jestem - raczej vintage ;) Edytowane 23 Marca 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
beta_b Opublikowano 24 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2020 Pierwsza i ostatnia zwrotka, środek to taniec tokowy. Podoba mi się a całość lepsza niż niektóre inne wiersze. Bywało, że zachowawczo nie komentowalam bo figuraśna erudycja przypominała mi winobluszcz. A ja lubię konkret, prócz tych chwil, gdy się rozmywam. Ale: na pięknie się nie znam, ani na opisach. bb 1
Tomasz Kucina Opublikowano 24 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przyznam bez bicia, że w tak ekstrawagancki i oryginalny sposób nikt nie potraktował tego wiersza? "Taniec tokowy"? hmm?, jakichż odzwierzęcych instynktów - tu się dopatrzyłaś? Nie wiem czy odczytałaś, i zauważyłaś - że druga i trzecia zwrotka (ten apetyczny środek, który budzi w tobie mieszane odczucia) jest opisem konkretnej Osoby - i poprzez bardzo precyzyjne - finezyjne w sensie - wrażeniowe i niewulgarne czy drastyczne środki poetyckie. To... "surowe morza", "jabłko" - w jednym tylko rodzaju i smaku, "pajęczyny kurzu", jest "wolność wyrazu" którą porównuję do "hormonu" - bo jest jakby alegoryczną biologią tego wiersza, cielesność jest raptem "rozświetlonym wzorem" rozłożonym jak "parasol", a nie ogon cietrzewia? Chyba zarzut, że wiersz jest jakąś samczą pułapką na "skrzydlate samiczki" jest lekko drastyczny? To wiersz do konkretnej Osoby, (i nie stąd - z realu), o czym informuję precyzyjnie w didaskaliach, więc trudno mi skomentować twoje oryginalne wrażenie - do którego oczywiście masz prawo. beto_b, czy zatem chociażby twój ostatni wierszyk pod tytułem: "Mała piosenka" w którym piszesz o "dużym silnym i zaradnym panu", i "ust swej symbolicznej czerwieni" i twojej finalnej deklaracji o "ucieczce z nim do tęczy" i o tych "goniących Was" - (jak mniemam) zazdrośników - MAM UZNAĆ ZA RODZAJ odzwierzęcej - RUI? No byłby to gigantyczny absurd i nieporozumienie? - chyba przyznasz sama? ;) beto-b? Nie ma przecież przymusu komentowania innych utworów czy autorów?, więc zachowawczość (której szczerze mówiąc - nie zauważyłem) nie ma uzasadnienia. Jest wszystko ok. Nie potrafię natomiast odczytać tej "figuraśnej erudycji", bo erudycja sama w sobie chyba niepowinna być zarzutem? - a zwłaszcza wśród osób, którzy konstruują lirykę - powinni bowiem prezentować jakiś racjonalny poziom, przymiotnika: figuraśny - zaś nie umiem skomentować, kojarzy się ewidentnie z czymś figuratywnym, a więc dosłownym, dokładnym, wiernym, literalnym - zatem skoro lubisz konkret (o czym informujesz - jak wyżej) - to właśnie napisałaś - że ten akurat tekst jest konkretny. Zatem problemu - NIE MA. Winobluszcz - rozumiem jako element pnącza, zatem - wspinania się do jakiegoś erudycyjnego poziomu, np. doskonalenie warsztatu słowa, - nie widzę w tym czegoś czego mógłbym się wstydzić. Na serio. Pozdrawiam. Edytowane 24 Marca 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
beta_b Opublikowano 24 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2020 (edytowane) No i taki efekt kilku słów, poeta niezrozumiany, wręcz upokorzony. Nie miałam takiej intencji. Ja nie mówię, że masz się wstydzić swoich wierszy czy erudycji. Zbyt brutalnie napisałam a Ty zbyt wrażliwie odebrałeś. Na pięknie się nie znam, ani na opisach. Uznaj, że na zagonie ziemniaków trudno docenić wyrafinowane małże. Sprowokował mnie komentarz o zachowawczości, może stres i uogólniona niepewność. Przepraszam. Erudycja nie jest wadą, nie zarzucam Ci braku fantazji, wiedzy, skojarzeń, doboru słów wprost niedobieralnych. W sumie nie umiem Ci przekazać co znaczy konkret, choć to w sumie coś, co z wiersza zostaje, po obcięciu ozdobników. Co do tego wiersza: podoba mi się. W czytaniu skracam o środek, ale inni wchłaniają całość. Zostaw jak jest. Nie jestem właściwym miernikiem i mnie nie słuchaj. a co do tokowania, to był skrót myślowy - występ słów. Przepraszam, nie chciałam Cię urazić. Edytowane 24 Marca 2020 przez beta_b (wyświetl historię edycji) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 24 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Znów nie łapię tego porównania, ziemniaki sadzi się w redlinach - uznaje więc, że zagon jest wąskim pasem ziemi uprawnej? Ale małży wyrafinowanych tam nie spotkałem - nigdy? Skoro tak podkreślasz własne przywiązanie do precyzji słowa, tym bardziej do liryki, która naturalnie ma prawo do ozdobników i metafor, (inaczej byłaby raptem prozą, albo slangiem) - to dlaczego budujesz takie NIEPRECYZYJNE komentarze? Do których trudno mi się nawet odnieść, (ziemniaki małże - a związek logiczny - naturalny tu nie obowiązuje? więc, gdzie ta precyzja - której ode mnie oczekujesz?, raczej to metafora której się nie wyrzekasz na rzecz utylitarnego konkretu i to w komentarzu - ?), dowolny wiersz może (nawet powinien) zawierać metafory nawet ma prawo być "ubrany" w neologizmy, ale komentarze mega abstrakcyjne i właśnie NIEPRECYZYJNE do wierszy nieco metaforycznych z zarzutem o ich nieprecyzyjność i ozdobnictwo - SĄ W SWOJEJ ISTOCIE NIEZROZUMIAŁE? beto_b - ja rozumiem, że ty chcesz mi powiedzieć, iż masz inaczej umiejscowiony atrybut percepcyjny - że lubisz wiersze mniej wyrafinowane, mniej metaforyczne, taka poezja ma uzasadnienie, nazywamy to liryką epicką, a precyzyjniej narracyjną, wielu było mistrzów tego gatunku, masz do tego prawo. Ale zachowujesz się prawie powtarzalnie w analizie mojego warsztatu, traktując go jako jakby art. deco?, a przynajmniej odbieram to tak, jakbyś chciała mi powiedzieć - że CZUJESZ INACZEJ SŁOWA? (zapewniam ciebie, że ja też lubię liryczne formy epickie - nie tylko te od muz Erato czy Euterpe ale i te od Kalliope. Sam takie też piszę. Zrozum - przecież ja nigdy nie skrytykowałem twojego systemu czucia wierszy? Nie napisałem nigdy, że wiersze twoje są np. małoliryczne, niedozbrojone w wyszukane metafory, czy nieozdobnicze, niekoturnowe? Więc nie musisz mi nic udowadniać? Nie uraziłaś, CHCĘ, ABYŚ TO WIEDZIAŁA, ja tylko się mocno zdziwiłem, i nawet uśmiechnąłem, to chyba przejdzie do kanonu tego portalu - to "tokowanie" ;)))) Wszystko jest ok, twoje wiersze są dobre, i napisane w wypracowanej logice - jaką uważasz za bliską sobie, i ja to doceniam, szanuję i uważam za autentyczne. Tego się trzymaj, a moje ozdobnictwo traktuj z przymrużeniem oka, ten typ - czyli ja TAK MA. Jak to mówią: Palec Cezara - do góry! ;) Wszelki absmak zrzuć na mnie. Mea culpa. Edytowane 24 Marca 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 1
beta_b Opublikowano 24 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przepraszam, wydało mi się to jasne: ja sadze wiersze, jak ziemniaki, w sposób prosty i niewyrafinowany. Twoje potrawy są dla smakoszy, więc nie umiem się do nich czasami nawet odnieść. bb 1
tbr Opublikowano 24 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2020 Widzę, że jesteś w trakcie "tokowania". Przyjdę później :) /A 1
Tomasz Kucina Opublikowano 24 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja tak nie uważam, że twoja poezja jest "ziemniaczana", jest jedną z najbardziej wyróżniających się twórczości - tutaj, nie często komentuję, bo sama potrafisz się ocenić, a mój rozpieszczony słowotok w wierszach jest przyprawiony zbyt silnie. Tak już mam, bo tak lubię, smakosze muszą żywić się w tej orientalnej bazie smaków, ubolewam. Dopiero rozłożyłem ogon, a ty każesz mi go składać? hehs. Uwielbiam Was. Przyjdź, dawno nie pojedliśmy sobie z dzióbków ;P Przepraszam, znowu wypisuję androny ;D Edytowane 24 Marca 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się