Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przed świtem ubiorę sweter
i wyjdę na pola elizejskie
z niepokojem obejrzę wschód czerwonej nadziei
nikczemnie zjem bułkę
zastanowię się nad dziedzictwem ludzkości
po tamtej stronie ciszy zostawię okruchy
i nagle ktoś bulwersuje mnie swym pięknem
zazdroszczę mu zgniłej pomarańczy w koszyku
na krawężniku zostawiam swoją obecność
by kiedyś stać się kawałkiem cybernetycznej przeszłości

Opublikowano

bardzo bardzo...
tylko jeden wielki szczegół:

momentami wyliczanka powstała :(
a raczej coś w stylu listy czynności, które kiedyś tam się wydarzą....

ale myśl przewodnia bardzo ciekawa...

więce czepiam się tylko technicznie...

pozdr.

/ktotam

Opublikowano

Po pierwsze - zastanawiam się nad konstrukcją czasu w tym wierszu. Pierwsza część - to czas przyszły, druga - teraźniejszy. Jeżeli tak ma być - to warto to zaznaczyć choćby podziałem na dwie zwrotki.

Końcówka wiersza zupełnie mi nie odpowiada.

"i nagle ktoś bulwersuje mnie swym pięknem
zazdroszczę mu zgniłej pomarańczy w koszyku" - gdyby nie ten fragment, wiersz przeszedłby u mnie bez echa, na zasadzie przeczytane - zapomniane. Ale ja zobaczyłam te pomarańcze - i to o poranku.

Pozdr.

Cat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Wszystko jest metaforą wszystkiego, a wiersz jest estetycznym zachwytem skrzydłami motyla. Dzień dobry Bereniko :) 
    • Zdejmij z moich dłoni pył tej nocy, który jeszcze noszę, choć świt już przyszedł. Zaprowadź mnie tam, gdzie jesteś bliżej niż krew w żyłach. Naucz mnie obecności, która nie odchodzi. Gdy pytam, dlaczego me serce płacze i kogo tak naprawdę szuka - odpowiedz mi w ciszy, Ty, który znasz moje imię. Bo patrzę i nie rozpoznaję. Słucham i wciąż się uczę słuchać.       Z życzeniami, by każda troska zamieniła się w wiosenną rosę, a każdy nowy dzień brzmiał echem odrodzonego życia. Pełnych nadziei Świąt Wielkiej Nocy.  
    • @Starzec   "Ożenić czapkę z tropikiem" czyli połączyć zimno z ciepłem, coś sprzecznego razem. Bo taki jest kwiecień - co przeplata ..... Pozdrawiam. :)   
    • @Marek.zak1   może się teraz zmieniło                         Jakieś 15 lat przeprojektowałem gaz do dużego budynku w jednej z podwarszawskich miejscowości. Pojechałem na miejsce jakiś manager zaprosił mnie do środka a to się okazała hala o powierzani średniego Lidla z kilkoma rzędami biurek. Przy każdym młody człowiek w białek koszuli i w garniturze (ew kobieta  biała bluzeczka ciemna spódniczka) - dla mnie porażka. Psychicznie bym nie wytrzymał. Ja z z otwartą głową i tysiącem pomysłów  ubrany sportowo - nie pasowałem do tego obrazka. Projekt wykonałem w domu - fakt dobrze płacili. Pozdrawiam
    • @Proszalny   Cały wiersz jest dla mnie metaforą  procesu twórczego, tworzenia wierszy  przez pryzmat taoistycznej filozofii. A to sugeruje tytuł. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...