Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Widzę na ulicy.
Krzywe spojrzenia.
Przerażonych twarzy ludzi.
Nowy wirus wszystko zmienia.

 

Brak ciepłego uśmiechu.
Na widok bliźniego.
Brak podania sobie ręki.
Chłodne powitanie z daleka.

 

Taka mała rzecz.
Ale tyle zmieniła.
Oziębiła relacje międzyludzkie.
Bliskość nam zniszczyła.

 

Proszę się nie zbliżać.
Zachować metr odległości.
Byle dalej odemnie.
I nie życzę sobie gości.

 

Ludzie oszaleli.
Ze strachu przed nieznanym.
Powietrze nasycone strachem.
Każdy może teraz być zarażonym.

@Somalija

Edytowane przez Rentier Cottard (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@MechanikSłów To tylko pokazuje, jak za pomocą odpowiednio serwowanych informacji i strachu łatwo manipulować ludźmi, milionami ludzi... Dodam tylko, że zastraszeni ludzie robią naprawdę duże zapasy żywności, której pewnie duża część i tak wyląduje na śmietnikach. I nie zdziwiłabym się, gdyby jakaś obrotna firma farmaceutyczna opracowała szczepionkę na tego wirusa, a szczepienia byłyby przymusowe... Jak widzisz, Twój wiersz zatrzymał, a ja się rozpisałam, zaczęłam nawet snuć teorie spiskowe... ;)

Miłego dnia :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   czas zawsze idzie w swoim tempie choć czasem sprawia nam psikusa ludziom się zdaje że jest go więcej nagle ten nicpoń z kopyta ruszył   kiedy "otworzysz oczy na stałe" zaraz dla ciebie istnieć przestanie żadne monety duże czy małe  go nam nie wrócą - ja powiem amen :))    
    • @Tomasz.O @andrew @Posem @violetta @Jacek_Suchowicz @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur dziękuję Wam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Cisza. Nastała cisza.   Nie kalkomania ciszy. Nie kalkomania uczuć.   Cisza w zegarku. Jakby ucha nie przyłożyć.   Cisza.   Dusza na pasku prowadzona. Trochę jak kot się porusza.   Cichutko, cichutko, na opuszkach.   A potem przewraca wszystko. Tak głośno, że zmarli się budzą.   Burza rozlewa się na wszystko. Grzmi i błyska, trafiając nawet w krzyż wzgórza Matyska.   Nie kalkomania burzy. Nie kalkomania uczuć.   Tak było głośno, że zmarli się budzą.   Duszo rogata, co ciebie napadło,   że taki zamęt, że taki lament mi podesłałaś?   Kalkomania uczuć — nie dla mnie.   Tylko prawdziwa miłość.   Śmierć też będę musiał znaleźć swoją.
    • Dla frędzli   …raz babcia rzekła do wnuczka po jajku powinna zostać jeno wydmuszka zrób dzióbek i przyłóż usta do dziurki nie wiesz jak?  zapytaj córki! wnuczek w konsternie pąsem oblany żółtko ciurkiem spływa na glany babciu kochana ja nie wiem jak wszakże normalnie spoglądam na świat chcesz dawkę białka przyjąć z rana? ssij brudne jaja sobie sama…   GRAHAMOZA    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       "myślę więc błądzę" a skoro błądzisz pewnie nie myślisz myślenie jest logiką ścisłą i wnioski tworzą pewien porządek   istniejesz przecież w świecie materii którą zmysłami możesz odczuwać jest też materia której nie widać a dzięki której możesz żyć tutaj   i co to znaczy po tamtej stronie strona jest jedna stała dla wszystkich jest świat widzialny i niewidzialny te oba światy związane ściśle :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...