Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Widzę na ulicy.
Krzywe spojrzenia.
Przerażonych twarzy ludzi.
Nowy wirus wszystko zmienia.

 

Brak ciepłego uśmiechu.
Na widok bliźniego.
Brak podania sobie ręki.
Chłodne powitanie z daleka.

 

Taka mała rzecz.
Ale tyle zmieniła.
Oziębiła relacje międzyludzkie.
Bliskość nam zniszczyła.

 

Proszę się nie zbliżać.
Zachować metr odległości.
Byle dalej odemnie.
I nie życzę sobie gości.

 

Ludzie oszaleli.
Ze strachu przed nieznanym.
Powietrze nasycone strachem.
Każdy może teraz być zarażonym.

@Somalija

Edytowane przez Rentier Cottard (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@MechanikSłów To tylko pokazuje, jak za pomocą odpowiednio serwowanych informacji i strachu łatwo manipulować ludźmi, milionami ludzi... Dodam tylko, że zastraszeni ludzie robią naprawdę duże zapasy żywności, której pewnie duża część i tak wyląduje na śmietnikach. I nie zdziwiłabym się, gdyby jakaś obrotna firma farmaceutyczna opracowała szczepionkę na tego wirusa, a szczepienia byłyby przymusowe... Jak widzisz, Twój wiersz zatrzymał, a ja się rozpisałam, zaczęłam nawet snuć teorie spiskowe... ;)

Miłego dnia :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...