Norbert Serniczek Opublikowano 8 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2020 (edytowane) "Gniew" Rozpala mnie; Gniew srogi i zaślepiający. Bezsensowny, choć uzasadniony. Jak potok emocji rwący. Rozpala mnie; Chęć pomszczenia krzywd. A to rodzi kolejne łzy. Rozpala mnie; Myśl jedna, najsłodsza i najgorsza. Niech poleje się krew. Nieważne gdzie i z kim. Pragnę ujrzeć czerwony potok. Rozpala mnie; Nienawiść w najczystszej postaci. Chęć odwrócenia dokonanego. I ja nie wiem i nie wiem. Czemu ciągnie nas do złego? Edytowane 8 Marca 2020 przez MechanikSłów (wyświetl historię edycji)
Gość Opublikowano 8 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2020 @MechanikSłów Gniew to dość przykra reakcja emocjonalna. I jak trafnie zauważyłeś, ta "chęć pomszczenia krzywd rodzi kolejne łzy"... A "czemu ciągnie nas do złego?"... Bo czujemy się skrzywdzeni, bo chcemy coś osiągnąć, za wszelką cenę coś udowodnić, bo nie potrafimy odpuścić, zapanować nad emocjami... To Twój kolejny bardzo dobry wiersz i jeżeli chodzi o mnie, nie zmieniłabym w nim niczego. Miłej niedzieli :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 8 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2020 Piszesz o pewnym zamkniętym kręgu, po wpadnięciu w który człowiek praktycznie nie może się z niego wyrwać. Istnieje coś takiego. Przemoc generuje tylko przemoc, której przemocą nie da się zwalczyć. Wbrew temu, co mogliby twierdzić sceptycy, jedyną ucieczką z tej pętli, moim zdaniem, jest zastosowanie się do rady Św. Pawła, który napisał w liście do Rzymian: Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj. Niestety, żeby dostrzec tę "furtkę", w pierwszej kolejności trzeba odrzucić tytułowy gniew. On nie jest dobrym doradcą, niestety. Pozdrawiam :)
Norbert Serniczek Opublikowano 8 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie o tym pisałem w wierszu, można to odczuć w drugiej zwrotce Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Sylwester_Lasota Opublikowano 8 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dokładnie. Mój komentarz, to jest jego interpretacja z lekkim rozwinięciem. Masz ode mnie plusa za podjęty temat, ale jeśli chodzi o formę, to dla mnie jest ona niewystarczająco zachęcająca. Przepraszam za tę szczyptę soli, ale staram się być szczery :).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się