Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ten pan w marynarce Gucci jadący ostatnim metrem ...

Na pewno czasem się ‘zhańbi’ – zwyczajnym zgrzebnym swetrem

 

Kiedyś ... na pewno był mały i znał nie wszystkie litery
A dziś?
Kontrakt na pięć milionów
I buty w numerze czterdzieści cztery

 

Gdzie się zapominamy? Gdzie całkiem gubimy siebie?
Gdzie chcemy mieć węgielny kamień: pod ziemią czy nad niebem?

 

Gdzie chcemy zakończyć skończoność i poszybować w przestworza
I w którym miejscu - przez życie ... przejść lekkim krokiem przez morze?
Mimo, że gorzko doświadcza, że każdy zażarcie walczy, każdy prócz 'Boga' nad łóżkiem - w ramce ma Bonaparte

 

I każdy, jakąś taktyką, z losem i czasem się ściga
I ubiegając przegrane
Zwycięstwo chce zdobyć - w ostatniej sekundzie, w ''try miga''

 

Bo przecież tak się boimy, że jutro   jest dla nas skończone, że w Czyśccu już chłodzą szampana, a Diabeł obcuje z ... Mamoną

 

Ech, leżąc na pryczy w Maladze - nie mogę WSZYSTKIEGO zrozumieć!
Podbiegam do własnej przegranej: ''A pani to ... wszystko już umie ...?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @SilentiumAeternum   1. Ten wiersz jest ładnie opakowaną pogadanką dydaktyczną, napisaną aby przekonać odbiorców do określonej tezy, ocenić ich zachowania i podsunąć gotowy, jedyny słuszny sposób percepcji świata. Najpierw opisujesz piękno świata, ale w taki sposób, żeby nikt nie musiał się nad tym zastanowić, po prostu rąbiesz bezdyskusyjne "piękną naturę", "cudownie kolorowe" , tak na wszelki wypadek, żeby wątpliwości żadnych nie było. Na końcu podmiot wyraża coś pomiędzy żalem, a pretensją, że ludzie nie widzą świata tak, jak on, a przecież jak oni tak mogą, a przecież powinni, a przecież to jest brak wdzięczności, miłości, wrażliwości. Ten "kat" na końcu brzmi już tak karykaturalnie, że odbiera utworowi jakąkolwiek perswazyjność. Człowiek (w tym wypadku to synonim słowa "czytelnik") zazwyczaj nie uczy się z cudzych kazań, a buntuje się przeciwko narzucaniu mu oglądu rzeczywistości. Najskuteczniejsza autorefleksja wychodzi zawsze z doświadczenia. Pozwól więc czytelnikowi na rzeczywiste doświadczenie tego, o czym piszesz. Pokaż to obrazami, wywołaj emocje, a nie je narzucaj arbitralnie - wtedy utwór osiągnie swój cel. Wprowadzenie, zawierające opis tego, co widać z okna - to dobry zaczyn (po wyrzuceniu z niego ozdobników). Druga część - jak wspomniałem - niestrawna.   2. Raczej na dobry początek odpuść sobie mowę wiązaną, bo nieporadność techniczna odwraca uwagę od treści.   AH
    • Współczesna polityka to ludowe mity: Kto głośniej straszy diabłem, ten chodzi na szczyty.
    • nie żyję po to żeby pisać a jednak piszę lecz raczej po to żeby żyć
    • @Leszczym   To ciekawe, że nazywasz to egocentrycznym - jakby wiara w siebie była czymś wstydliwym. A jednak bez niej nic się nie skleja. Może to nie egocentryzm, tylko jakiś rodzaj wewnętrznej spójności - wiesz kim jesteś. :) 
    • @Stukacz   Mocny, nasycony tęsknotą tekst. Świetnie oddany jest stan zawieszenia między pamięcią a zapomnieniem. "Otchłań pustki i dech suszy" to fraza, która idealnie podsumowuje ten bolesny krajobraz duszy. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...