Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czarna burleska

W Teatrze w Breslau

Taksówki podjeżdżają

Panowie elegancko ubrani

Panie w sukniach plisowanych

Papieros ostatni

Wszyscy do szatni

Pierwszy dzwonek, drugi dzwonek 

Powoli wyłączamy telefony.

 

Niby w cale nieznani

A tu po ogłoszeniu 

Żeby zdjęć nie robić

Padają słowa 

-my tuu gramy 

Daj kotu śmietany 

Niech znika

Spektaklu nie dotyka !

 

 

Teatr w  Breslau

Tłumy na sali 

 

Świat mrocznych wizji

A  widzów  pochłania

Krajobraz muzyczny 

W którym  to słychać 

Przepiękną skłonność 

Do partytury 

 

Są chóry

I fado i tango

Wszyscy śpiewają i wszyscy  tańczą 

Burleska w Breslau 

 

Ziemia  zbrodni i szaleństwo

Wizje tragiczne

Przeplatane ulubionym chórem 

Pięknych  dziewcząt ulicznych 

 

Znakomite kreacje

Niezapomniane atrakcje 

 

Nic więcej  nie zdradzę 

Ale Ci poradzę 

Przy wina dzbanuszku.

Masz kota?trzymaj go 

Na łańcuszku.

 

 

 

Edytowane przez Maja Cyman (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...