Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Uśmiech?

To dziwne, bo od lat siedmiu widzę go już tylko w telewizji.

W ogrzewanej szklarni panicznych "tam i z powrotem"

Plisowana chustka moich marzeń - zmięta - rzeczywistości wykrochmalonym – zawrotem

(... Kompletnie bez głowy.)

 

Demon skamieniałej studni nieprzemyślanych myśli

dokonuje po stokroć nieprzejrzanej 

niezgłębionej rewizji

(... Kompletnie nie po mojej myśli.)

 

Siła niemocy

Potęgą - zbyt często mnie przerasta - 

to jakby łyżkę dziegciu do dodawać do

szfranowego ciasta - spojrzeń pełnych nadziei, niewinnych wyczekiwań, cudów nad Suchoną bez koryta

(bo tak postrzegam rzekę nad którą modlę się, rezygnuję, nie-czekam)

 

Mężczyzna o twarzy Lincolna - kanarek zaspany w walizce - ten - nie powiedział mi wiele - a może ... przemilczał wszystko?

 

Świat dalej turlają po lodzie moje nieswoje nastroje - 

Hades czy bardziej Eden? - gdzieś po środku stoję

 

Na zabój kocham się w Diable - z nim płynę, duszę się i tonę

Bywa, że się do mnie zaśmieje, 

bywa, że się dla niego rozbiorę - a co w zamian dostaję - to jego jest,

a w drugiej połowie – moje.

 

Na pokuszonej huśtawce nieba - zwodzonym moście zastoju

Nie robić nic i  na coś nie czekać – zmęczenie wymaga postoju.

 

Opycham się pierwszym śniegiem - rajski – wiem, że nie mogę

Z ust wprost wytaczam lawiny, Diabeł - toruje im drogę

Bluźnię, owijam się szczelnie – szyfonem opętania

 

Falstartem - wyczekuję - odpadam w niedobiegu

Zmrożone serce zna bardzo dobrze - swoją ... Królową Śniegu ... 

Opublikowano

rozumiem Twoją myśl, jeśli rozumieć można kobietę (można...)

lecz moim zadaniem stanowczo acz pięknie przerysowujesz wypowiedź, przebarwiasz

co powoduje że staje się ona mało czytelna

"Świat dalej turlają po lodzie moje nieswoje nastroje" i tp

ale u mnie masz plusa

pozdrawiam

 

 

Opublikowano

@Wilhelmina Józefa gdzie nie spojrzeć diabeł :D szafranowego tam wyżej plus świat dalej turlają nie za dobrze to się czyta może niedopowiedzenie albo myślnik po słowie świat

 

jest ok;)

 

pzdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To jest bardzo dobry wiersz   
    • @Stary_Kredens Wszyscy się jej boimy, a im mniej zostaje nam czasu, tym trudniej oswoić myśl, że kiedyś nadejdzie. I chyba nie ma jednego skutecznego rozwiązania, bo każdy sobie z tym demonem radzi inaczej. Warto jednak pamiętać, że najgorszym wrogiem człowieka są jego własne myśli - nie sama śmierć, a nieustanne, obsesyjne krążenie wokół niej, które powoduje, że nie potrafimy czerpać siły z dobrych chwil i wykorzystywać jak najlepiej teraźniejszości, a to przecież jest najważniejsze.
    • Dawno temu  bardzo bałam się śmierci  był to paraliżujący strach zwłaszcza przed nocą o niej myślałam  wypatrywałam czy stanie w drzwiach   przyszła do innych i ich zabrała  a ja dalej się bałam  duchów  no bo przecież ci co odeszli duchami byli nie to żeby chcieli mnie skrzywdzić  nie nie krzywdzili  tylko odeszli tam nie wiadomo gdzie drobne gesty szybkie spojrzenia lecz tylko w głębokim śnie wszystko niejasne pod znakiem cienia   pozostawiało po sobie mroczne przeczucie że tuż za rogiem czai się ona i kiedyś przyjdzie przyjdzie na pewno ale nadchodził dzień a za dnia cienie bledną   i nadszedł dzień jasny i długi z nową ożywczą nadzieją trwał jakiś czas powoli minął i teraz zmierzchu pora tak myślę sobie brachu czy wskrzesi ona znowu starego demona strachu
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To bardzo smutne - rozminięcie się oczekiwań, nadziei - coś miało być, ale nie było. Albo inaczej - coś zaczęło być, ale ktoś to uciął. Jakaś rzeczywistość już się skonkretyzowała - ławka, spotkanie, a potem nagłe, nieoczekiwane "nie", które strąca w niebyt. Nie człowieka, ale to, co w nim żyło. Możliwości, drogi, cele, projekty. Wspomnienia jak nienarodzone dzieci. Ale zawsze przyszłość, niezależnie od tego, co za nami, oznacza możliwości do zrealizowania, powołania na świat. To nie jest zamknięcie, tylko przemiana.
    • jak ty    niewinna biel zakwitnie z wiosną bez w różu  wschodzącego słońca    nie potrzebuje  makijażu  cieszy się istnieniem spełnia sen   nie marzy o jutrze  ono czeka  uśmiecha się  każdym twoim  spojrzeniem    3.2026 andrew   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...