kb. Opublikowano 3 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2020 (edytowane) bądź ze mną szczera zwyczajnie chce mi się napić nawet za cenę tego co wypracowaliśmy po ostatnim ciągu to skundlona chęć jednak też najbardziej ekspresyjne wyładowanie jakie jeszcze potrafię wydobyć w ramach natychmiastowej ulgi otwórz oczy i przypomnij ten zapach i szmer nazwane oznakami nawrotu po których przyjdą inne aż w końcu na czworakach mokre z nieświadomości po co to mówię żeby znowu wystraszyć samego siebie gdy zaczniesz płakać dobroć będzie wspólna jeśli twoja zsunie się z wieszaka na płaszcz psychicznego gościa czekającego przed drzwiami na swoje święcie przekonane wyjście z tej przeklętej sytuacji zaślepiony judasz dźwiękami naszych gardeł jako dowód na samozachowawczy instynkt użalający się w nadziei Edytowane 4 Lutego 2020 przez kb. (wyświetl historię edycji) 4
jan_komułzykant Opublikowano 3 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2020 V.S.O.P. - jak dla mnie klasa, poniżej której nie warto :) Świetny wiersz, a to najbardziej: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozdrawiam. 1
kb. Opublikowano 3 Lutego 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2020 @jan_komułzykant dzięki. jeszcze troszkę przy nim może podłubię, ale detalicznie dzięki za czytanie, pozdrawiam
Gość Opublikowano 3 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2020 @kb. strefy przygraniczne rozmaitych słabości, przy których ślizgamy się raz pewniej, innym razem zakładamy najgorsze ze scenariuszy, żeby móc wyjść z roli i dać się porwać demonom. Ta konkretna relacja w przedstawionym kontekście, zagrała mi w głowie mocnym monologiem. Pozdrawiam
kb. Opublikowano 4 Lutego 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2020 @Dag dać się porwać... dużo by mówić. jednak najbardziej zbawienna jest cisza dzięki za czytanie Dag, pozdrawiam ps: póki co ten tekst mi w paru warstwach zgrzyta, do popracowania :))
Gość Opublikowano 4 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2020 @kb. bardzo obrazowo napisane, bardzo dociera. Zawsze czytam z zainteresowaniem, ale ten szczególnie do mnie trafia. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 4 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2020 Bardzo dobre psychologiczne rozważania z samym sobą. Pozdrawiam. 1
kb. Opublikowano 4 Lutego 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2020 @Allicja zastanawiam się też czy nie przeobrazowałem @Nata_Kruk fakt. z takim tematem strach wyjść do ludzi, samotność murowana... dzięki za czytanie, pozdrawiam :))
Gość Opublikowano 4 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mylisz się. Niektórzy ludzie są ciekawi. Otwarci. Niektórzy coś-tam o tym wiedzą, choć może nie byli tak głęboko pod wodą - że się tak wyrażę... Oczywiście do wielu lepiej nie wychodzić, tu się zgadzam. jak dla mnie nie - ale to ty decydujesz. Pozdrawiam :)
kb. Opublikowano 5 Lutego 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2020 @Allicja @Allicja Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ciekawość i otwartość to jakby dwa odrębne światy... choć może nie trzeba przywiązywać tu wagi do znaczenia tych dwóch konkretnych słów. ale wiadomo - lepiej nie być pod tą wodą czy inaczej - nie wdepnąć w kałużę, już nie mówiąc om jakimś bagnie. póki co nie zamierzam zmieniać treści, jednak chodzi mi po głowie inny zapis. taki: Igristoje Bądź ze mną szczera, zwyczajnie chce mi się napić. Nawet za cenę tego co wypracowaliśmy po ostatnim ciągu. To skundlona chęć, jednak też najbardziej ekspresyjne wyładowanie, jakie jeszcze potrafię wydobyć w ramach natychmiastowej ulgi. Otwórz oczy i przypomnij ten zapach i szmer, nazwane oznakami nawrotu, po których przyjdą inne, aż w końcu na czworakach, mokre z nieświadomości. Po co to mówię? Żeby znowu wystraszyć samego siebie gdy zaczniesz płakać. Dobroć będzie wspólna jeśli twoja zsunie się z wieszaka na płaszcz psychicznego gościa, czekającego przed drzwiami na swoje święcie przekonane wyjście z tej przeklętej sytuacji. Zaślepiony judasz dźwiękami naszych gardeł jako dowód na samozachowawczy instynkt, użalający się w nadziei. wydaje mi się, że taki zapis wypłaszcza przedstawiony obraz, nie jest taki ostry. ale to moje subiektywne wrażenie. ten tekst, jak inne, pójdzie do przechowalni, na jakiś czas. może da się się jeszcze z niego coś wydobyć ale raczej już nie w ramach natychmiastowej ulgi ;))) Alicjo, dziękuję za uwagi. dały do myślenia. i przecież po to jest ten dział Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy dobrego dnia :))
Gość Opublikowano 6 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Każdy ma jakieś słabości, ja wierzę w wiersze o słabościach, bo to sposób na zrozumienie naszych wewnętrznych algorytmów. I lubię szczerość. Moim zdaniem chodzi Ci po głowie, czy wypić szybciej, czy wolniej. II wersja - to zapis na szybciej i być od razu być pijanym, I wersja - smakujemy się w tym "szpilkeczkowaniu". Jeśli zastanawiasz się tylko nad tym, to zostawiałbym to tak, by bardziej pasowało do innych, i myślałabym o czymś następnym. Pozdrawiam :-)
kb. Opublikowano 6 Lutego 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2020 @Pia no tak, masz rację z tym zapisem. a jest też takie przysłowie: śpiesz się powoli dzięki za czytanie, pozdrawiam :))
Maja Cyman Opublikowano 16 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2020 @kb. Mistrzostwo. Victoria I P. Panie K
kb. Opublikowano 16 Lutego 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2020 @Maja Cyman nie sądzę pozdrawiam, dzięki za czytanie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się