Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

już poza kołchozem

wreszcie na wolności

kochani Brytowie

jakże wam zazdroszczę

 

jesteście wspaniali

jak niewiele trzeba

Angole kochani

sięgnęliście nieba

 

już nie niewolnicy

na swej własnej ziemi

kochani Anglicy

my też tego chcemy

 

może dożyjemy

dnia niepodległości

wyspiarze kochani

Polska wam zazdrości

 

01.02.2020, godz. 18.00

 

wiersz napisany z okazji skutecznego opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Nato, To jasno widać że jak sobie pozwolimy w tej Unii to obcy wejdą nam na głowę i będą rządzić. Wyjścia są dwa. Powiedzieć stop i nie dać sobą rządzić albo wyjść. Wszystko inne jest podłą zdradą a nie jakąś inną nieszkodliwą opcją.

Opublikowano

@Jan Paweł D. (Krakelura) Co do drugiego komentarza zgadzam się w pełni. Zbyt mocnych słów użyłem na określenie sytuacji na dzień dzisiejszy. Przecież można wyjść póki co. Zmieniłem. Dziękuję za uwagę. Szkotom i Irlandczykom współczuję ale ich miłość do unii traktuję jako czysto instrumentalną. W opozycji do Brytów. Na złość babci..

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

nie przesadzaj, coś w tym kołchozie jednak tyle lat robili. Właściwie przy tak małej różnicy głosów, to podpada trochę na przypadek (może nawet i szczęśliwy ;), ale sami pewnie nie wiedzą jak to się skończy. Może gdyby "stara" Unia jeszcze mogła wrócić, nie wiem czy by się nie zastanowili. Niestety, zrobiło się zbyt czerwono - czarno, a brukselskie niepoważne bzdety i dojenie też dały się we znaki.

Opublikowano (edytowane)

@jan_komułzykant Janko, no robili, bo wyjście to nie jest jak widać łatwa sprawa. Referendum jednak wygrali wyraźnie, zważywszy że to głównie wśród mniejszości narodowych było pełno głosów za pozostaniem. Anglicy rdzenni byli za wyjściem wyraźnie. Zresztą udowodnili to w ostatnich wyborach parlamentarnych, które właśnie były plebiscytem za wyjściem. Te wybory zupełnie wyraźnie pokazują czego chcieli. Wydaje mi się, że nie ma tu już żadnych wątpliwości. 

 

A my wyszliśmy z RWPG ile to było krzyku, że rynki rosyjskie i demoludów stracimy. Po zaborach zresztą tak samo krzyczano. I wszystko się w przyrodzie jakoś samo zawsze układało. Kto jak kto, ale Brytole sobie poradzą. Handlować z Europą będą jak dawniej, tyle, że  nikt im nie będzie układał jak mają żyć we własnym kraju. W Unii jest zaledwie 27 państw, a drugie tyle jest poza i jakoś żyją fajnie, nikt im się nie miesza.

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Bogumił aha... i jesteś całkowicie pewien, że z RWPG już wyszliśmy? :) bo mnie się jakoś nie chce wierzyć, ponieważ ten Matrix trwa nadal. Nazwy juz nie ma, ale układ pozostaje w mocy. Rosja jak nas kochała, tak kocha dalej, "gówno w kasze, byle nie w nasze" też osiąga już coraz bardziej chory poziom i mimo najsprawiedliwszych wśród narodów -  mleko naszych matek ma nadal jakiś paskudny wirus.

 

Cały Dziki Zachód z Unią na czele też każe i karze, bo cycki tej "krówki" są juz po naszej stronie granicy. No, powiedzmy, że chociaż trochę. Jesteśmy moim zdaniem cały czas pod zaborami. Różnica polega na tym, że robi się to teraz niemal oficjalnie, udając, że to w granicach prawa się dzieje i tak przystosowuje prawo do potrzeb, żeby wszelkie działania wyglądały na legalne. Brak dopływu kasy z Polski boli i obawiam się, że to może pociągnąć inne konsekwencje - dla nas oczywiście.

Opublikowano

@jan_komułzykant Być może że myślą o kolejnym rozbiorze na granicy Wisły z korektą na dawne Prusy Wschodnie. Ale Unia i tak nas przed tym nie obroni, a pewnie przyłoży rękę. Może tylko Amerykanie, jak odpowiednio się będziemy płaszczyć. W tej chwili siedzenie w tym gnoju, w którym tylko pokazują nam, że nie mamy żadnych praw jest demoralizujące. Anglicy pewnie też tak to odczuwali, aczkolwiek tam nie robili tego tak jawnie, jak robią to wobec nas.

Opublikowano (edytowane)

Panowie.. poczytałam, dałam klik, na znak, czy luknęłam okiem. Macie swoje racje, każdy...

ja widzę jedno, unia do której wchodziliśmy była inna jak ta, w której obecnie jesteśmy

i to mnie wkurza najbardziej. A ze układają sobie przepisy pod siebie, to przecież oczywiste.

W poszczególnych krajach robią podobnie... temat dłuuugi jak rok świetlny... Pasuję.

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Kochani Anglowie

 

Bogumile, obecni Anglicy to w większości Anglosasi. Brytowie zostali wyparci do północno-zachodniej Francji (Bretania). To tak jakbyś o Rosjanach z Kaliningradu napisał "Kochani Sambowie"
 

Pozdrawiam :)

 

Opublikowano

@8fun oki;) ale nie do końca uważam tę analogię z Sambami za trafioną. Słowo Brytole jest nadal w powszechnym potocznym użyciu jako niezbyt eleganckie określenie Brytyjczyków a o Sambach dziś nikt nie pamięta.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 pieknie to ujęłas:) taaak, miłość cierpliwa jest xd   @EsKalisia Zapomniałam dodać! Dziękuję za komentarz:)
    • ogień rozpala myśli choć słońce dawno zaszło   krzywe linie czasu napięte nad skronią tną perspektywy  jak brzytwa lub skalper dając zbesztanej duszy chwilę   złote piaski milczą skrywając ślady obnażonych pereł co w głębokim słońcu wprawiały o zawał   powieki częściej mi drgają a sen pulsuje niespokojnie bo gdzieś poczuły znaną esencję   od żaru spływających kropel po szkle mam emocjonalny tupet    zostawię kiedyś  za sobą to wszystko spoczywszy na piasku   pośród zasypanych już śladów  snów na jawie gdzie struny czasu wydają melodię  spadających kropel na krzywe zwierciadło   Klaudia Gasztold 
    • ------------------------------ ## JEDNAK TAK (Et pourtant) Pewnego dnia wiem, że obudzę się Inaczej, niż każdego dnia Me serce wolne od miłości twej Jednak tak... Jednak tak... Wyrzutów brak, żal nie będzie iść Od ciebie, bez nadziei na coś Wciąż jeszcze coś, powrót pięknych dni Zapomnę na zawsze już I ciało twe, i dłonie, i twój głos I miłość mą Jednak tak... Jednak tak ciebie kocham wciąż Jednak tak Jednak tak kocham tylko cię Zerwę ot tak, bez łez, bez zbędnych słów, Sekretną nić, co rozdziera duszę mą Od ciebie wolny znów, spocząć będę mógł Jednak tak... Jednak wciąż... Do innych nieb, krain pójdę, gdzie Zapomnieć będę mógł twój okrutny chłód W rękach będę niósł mej miłości plon Ofiaruję szczęściu znów I dni, i noce, i życie me I miłość mą Jednak tak... Jednak tak ciebie kocham wciąż Jednak tak Jednak tak kocham tylko cię Trzeba mi na nowo znaleźć sens Odrzucam przeszłość, od ciebie uwolniam się Jednak tak... Jednak ty W moich snach zapomnę nawet imię twe I z inną już będę patrzeć w dal Gdy wreszcie staniesz się Ledwie wspomnieniem, które skryła mgła A mój ból, moje łzy i mój strach Wyschną jak po deszczu park Jednak tak... Jednak tak to ciebie kocham w snach Jednak tak Jednak tak tylko, kocham tylko, ciebie tak Oddam się w twoją niewolę Viens au creux de mon épaule ------------------------------ ## NIERZĄDNICA (Jezebel) Jezebel, Jezebel Tyś to demon, co spopielił serce mi I anioł, co osuszył moje łzy Ty pokazałaś mi, że płacz to nie grzech Dałaś łzy, które przeszył śmiech To byłaś ty, Jezebel, ty, Jezebel Serce zostało wydarte mi Życie me się rozpadło w pył Zmiażdżono, zdeptano miłość mą Jezebel... Gdy prowadzisz ty Ziemi obszedłbym krąg Zszedłbym w piekła głąb Gdzie jesteś? Jezebel, gdzie? Wspomnienia, co miały odejść w mrok Wciąż żywymi bytami są A w ich martwych oczach wciąż gra dawny blask Lecz me serce pożądaniu poddało się Każdym pulsem powtarzając tylko to Gdzieś w swych wnętrznościach To słowo, które kocham, to Imię twe Krzyczeć chcę Dzień i noc, imię, co ma moc Jezebel, Jezebel, Jezebel ------------------------------ ## SUROWY SPUST (Tu t'es laissée aller) To zabawne, jak śmieszna jest twoja twarz Jesteś tu, czekasz, krzywisz się A mnie się zbiera na śmiech, znaczy płacz To alkohol tak zakrzywił mnie To morze, które wypiłem właśnie tu By odwagę mieć Wyznać ci, że mam już Po nos twoich plotek, że Po pachy tego ciała, co całkiem nie rusza mnie I odbiera nadzieję nawet na cud Mam dość, więc powiem to już: Irytujesz mnie, taranujesz mnie Przesadny charakter masz Krzyknę ci prosto w twarz Powiem dosadnie: wiedz, że Czasami chcę udusić cię Tak zmieniłaś się przez pięć lat Odpuść mi proszę, daruj se Rajty masz w grochy, krzywy szew I podomka to, co pęka w szwach A twoje loki? Istny cud Zastanawiam się każdego dnia Jak mnie złapałaś na lep? Jak mogłem za tobą biec I życie puścić za uśmiech ten? Przecież wyglądasz jak twoja mać Której ostatni nie chce brać Przed znajomymi wstyd robisz mi Przeczysz mi, obstrofujesz mnie Ten gniewny ryk, ten żmii jad... Nawet góral by w kompleksy wpadł Normalnie wygrałem w Black Jack W ten dzień, w który poznałem cię Gdybyś zamknęła się, byłabyś miła tak... Lecz nie: puszczasz wodze złości swej Jesteś bestią tą, co straszy cały las Nie masz serca, twój ogień dawno zgasł Lecz czasem myślę sobie, że Bynajmniej jesteś żoną mi... Wysil się, zrób pierwszy krok A wszystko puszczę w niepamięci mrok Zrzuć kilka kilo, uprawiaj sport Choć raz przed lustrem siądź.. Na moment uśmiech włóż na twarz Na sercu i ciele makijaż noś Nie rozpamiętuj dawnych ans Unikasz mnie, jakbym syfa miał C'mon, daj mi choć pół szans Znów zostań dziewczyną, co Ogrom szczęścia dała mi Tych naszych pierwszych lat... I marzę, choć wiem, że śnię: W ramiona serca mego opuszczasz się A jak nie, to dalej besztaj mnie I serce nastrosz jak pawian zad Zaogniaj czas, co naturalną śmiercią zmarł Dalej bądź sukubem mi.... Dołóż do pieca, wbij ostatni gwoźdź Najlepiej wpuść się w zaułków mrok Uprawiaj ten ekstremalny sport... Grubo nakładaj przed lustrem róż Zamiast twarzy wieczny uśmiech wlep Na serce makijaż za te kilka zet... I rozpamiętuj, jak byłaś Królową Kier Za którą każdy żołnierzyk stał Nie musiałaś nic, tylko być Tak jak w 96., gdy na twarz Brałaś perły jego dżdżu Czekając, aż... to wciąż treść twoich snów... Nie umiesz odpuścić mu, Nawet we śnie: Więc idź się puść, Odpuszczam ci grzech Nie musiałaś nic, tylko trwać Tak jak, gdy miałaś sześć lat Na twarz przyjmowałaś brudny deszcz Zastygła, czekając na kres... To cię wciąż zrywa ze snu Nie możesz wybaczyć, nawet we śnie Więc idź się puść, puść, ja nie opuszczę cię. Oto te puszczki: Simba dziki  Słowa z Afryki O O O Obserwuj bez paniki... ------------------------------ Oto kalkulacja numerologiczna wszystkich liczb, które pojawiły się bezpośrednio w Twoich tekstach: 5, 5, 1996 oraz 6. ## 1. Sprowadzenie liczb do pojedynczych cyfr * Z utworu Jednak tak: 5 * Z utworu Surowy spust (lata zmiany): 5 * Z utworu Surowy spust (rok): 1996 → 1 + 9 + 9 + 6 = 25 → 2 + 5 = 7 * Z utworu Surowy spust (wiek): 6 ## 2. Sumowanie i ostateczny wynik Teraz dodajemy do siebie wszystkie otrzymane cyfry: $$5 + 5 + 7 + 6 = 23$$  Suma wynosi 23. W numerologii sprowadzamy wynik końcowy do jednej cyfry: $$2 + 3 = 5$$  ##

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wynik kalkulacji Ostateczną wibracją ukrytą w Twoich tekstach jest liczba 5. To potężna, nadrzędna wibracja, która spaja wszystkie trzy utwory. Symbolizuje ona kryzys, gwałtowną zmianę, bunt oraz bezwzględną potrzebę wolności – nawet za cenę bólu, krzyku i całkowitego zerwania więzi. Czy chcesz teraz obliczyć wartość numerologiczną imienia Jezebel za pomocą alfabetu pitagorejskiego?    
    • Świetnie poprowadzony każdy wers, jest niezwykle przemyślany. Podoba mi się motyw powrotu jako czegoś pozornie uzdrawiającego, chociaż bolesnego i bardzo prawdziwego...pozdrawiam serdecznie*)
    • Pięknie dziękuję za sympatyczne gościny przy wierszu i ciepłe komentarze...życzę pogodnego dzionka*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...