Szkoła nie jest od robienia czegoś więcej, niż wykonywanie poleceń i odpowiadania na pytania, zgodnie z programem nauczania i jego wytycznymi. Nika zamiast trzech figur narysowała więcej, co dowodziło, że jest niezdyscyplinowana, a nie zdolniejsza od innych. Dzieci kreatywne, samodzielnie myślące maja pod górkę, chyba, że zetkną się z podobnymi do nich nauczycielami, ale to wyjątki. Tak to działa, przerabiałem sam i znam temat. Na szczęście rodzice, tu tata umiał docenić córkę i stanął po jej stronie, ale wiara dziecka do szkoły, jej wartości została mocno zachwiana. Fajnie i trafnie to opisałaś. Serdecznie pozdrawiam.
O kochana moja
tak mi źle jest z tobą!
I jakże mi dobrze,
że mam tylko ciebie.
Jesteś moim życiem,
i jesteś żałobą,
nikomu cię nie dam,
nigdy nie pogrzebię !
Dokąd mam uciekać?
Tylko w twe ramiona!
Choć gdy jestem blisko
tulisz tak, że dusisz.
Kochasz mnie najmocniej,
chociaż jesteś oschła,
patrzysz lustrem w oczy
wzajemnością kusisz.
Tyś mi była matką,
przyjaciółką, siostrą
a nawet kochanką
w noce nieprzespane.
A kiedy tonęłam
byłaś brzytwą ostrą ,
ciebie się łapałam
i z tobą zostanę!
Na kolanach wracam
klękasz obok miła,
wbijasz martwe oczy
w nich piekło miłości.
Trzymasz mnie kurczowo
w tobie moja siła.
Już cię nie opuszczę
moja Samotności!
Za seraju karesy
za jaskrawe berety
i sukienki laurowe
za te gesty i słowa
te nie całkiem dobrane
te niedopowiedziane
nie w porę, poranne
raniące bezbronnie
Za „szpilki” niewczesne
za wpadki pocieszne
i kaprysy hurysy
bujnych włosów cyprysy
za te noska zarysy
i za w-oczach-marzenie
Iekkie ust rozchylenie
pocałunków łase
Za stawianie sideł
rodem z romansideł
za nic i bez granic