Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jej twarz była fotomontażem ostrożności z murem,
-wyraźna, dosadnie żywa, mówiła niemal wszystko.
każde osłupienie zastygniętego mięśnia,
rozdeptywało kruchość ziaren krwi
pod stopami płaszczy śmierci.
oni nie czekali na nią,jedynie ich zabójcze cienie,
skradające się w jej oczy,które tkwiły w oczodołach psychozy lęku,
potrafiły wbijać się, jak pociski desperacji
próbując odszukać nadludzkiego
rozwiązania labiryntu –ucieczki.
wszystko było poparte podszewką
zadomowionej za bardzo śmierci,
która nie znała wyrażenia-niesprawiedliwość
kiedy błagalnym aktem wyrywała się z własnego ja,
..a bliscy nadstawiali głuche uszy.
chciała jeszcze rozedrzeć wisielcze powietrze
uśmierconych głosów rodzinnych
i zapukać do niewidzialnej,
lecz istniejącej trumny sprawiedliwości.
chciała znów poczuć się dzieckiem,
siadając na dębowych kolanach
wrośniętych w pamiętną miłość.

Opublikowano

jeśli mówi pan o środkach artystycznych, to jest ich kilka ,lecz wiążą się z opisem wewnętrznych odczuć( na podstawie pamięci) pod. lirycz.- dziewczynki, jeśli chodzi o środki autystyczne, to takowych nie ma i nawet nie zastosowałbym ich do opisu dzieci określanych jako chore. dziękuje

Opublikowano

rzeczywiście moje słowa w tym tekście służą bardziej do określenia stanu wewnętrz. osoby. jej kontak z rzeczywistością jednak istnieje jest ukryty w połączeniach metaforycznych.. skrócić raczej nie , ale może dobudować trochę rzerzywistości. .dzięki....,,już to zrobiłem nieco..dzięki raz jeszcze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
    • @Tectosmith  Piwo papierosy i sen bez tabletek, trudno zdecydować, na jaki sen nas dzisiaj stać. Sen czy rzeczywistość potwierdza trwanie, a poezja monitoruje obecność. Trzymaj się dzielnie. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  Ale może w środkowym wersie  - "dobierać"?  Wiem, że to tylko literówka , a haiku jest super! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...