Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

mój los się wypełnia

jak stado świń w zagrodzie

ostatnia obelga

ostatni złodziej

 

stawiam kieliszek

siadam  wygodnie

i nagle kwik kształtu

oznajmia swe przybycie

mówiąc jestem tobą

 

więc lustro a jakże

spogląda z ukosa

lecz nie szukaj tam obrazu

nie kieruj się fałszu nożem

 

i gdy tak smakuję

dzień jeszcze przed południem

dosięga mnie błogość ramion

miętowy pocałunek

tej która wyjałowiła mi  duszę

 

 

1712020

 

Edytowane przez fregamo (wyświetl historię edycji)
Gość umbra palona
Opublikowano

@fregamo przeczytałam, ale mam zajętą głowę, na spokojnie przeczytam jeszcze parę razy i się odezwę, póki co...

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

;-) Serce za uśmiech ;-)

 

Początek najlepszy.

To taki wiersz, który może być i może nie być.

Zagrodzie - złodziej - podłodze -

chyba, żeby ułożyć coś dla zabawy,  jeśli rymy, to może i jakaś jednak forma, bo nie dostrzegłam.

 

Pozdrawiam :-)

 

 

 

Opublikowano

podwójne powiadomienia

nie można dodać tekstu po wymaganym czasie

pokazuje nieprzeczytane choć czytałem i komentowałem

...

hym....

trochę zgrzyta tu komunikacja

i stąd moje pytanie

czy tylko ja tak mam...?

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tomasz.O @andrew @Posem @violetta @Jacek_Suchowicz @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur dziękuję Wam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Cisza. Nastała cisza.   Nie kalkomania ciszy. Nie kalkomania uczuć.   Cisza w zegarku. Jakby ucha nie przyłożyć.   Cisza.   Dusza na pasku prowadzona. Trochę jak kot się porusza.   Cichutko, cichutko, na opuszkach.   A potem przewraca wszystko. Tak głośno, że zmarli się budzą.   Burza rozlewa się na wszystko. Grzmi i błyska, trafiając nawet w krzyż wzgórza Matyska.   Nie kalkomania burzy. Nie kalkomania uczuć.   Tak było głośno, że zmarli się budzą.   Duszo rogata, co ciebie napadło,   że taki zamęt, że taki lament mi podesłałaś?   Kalkomania uczuć — nie dla mnie.   Tylko prawdziwa miłość.   Śmierć też będę musiał znaleźć swoją.
    • Dla frędzli   …raz babcia rzekła do wnuczka po jajku powinna zostać jeno wydmuszka zrób dzióbek i przyłóż usta do dziurki nie wiesz jak?  zapytaj córki! wnuczek w konsternie pąsem oblany żółtko ciurkiem spływa na glany babciu kochana ja nie wiem jak wszakże normalnie spoglądam na świat chcesz dawkę białka przyjąć z rana? ssij brudne jaja sobie sama…   GRAHAMOZA    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       "myślę więc błądzę" a skoro błądzisz pewnie nie myślisz myślenie jest logiką ścisłą i wnioski tworzą pewien porządek   istniejesz przecież w świecie materii którą zmysłami możesz odczuwać jest też materia której nie widać a dzięki której możesz żyć tutaj   i co to znaczy po tamtej stronie strona jest jedna stała dla wszystkich jest świat widzialny i niewidzialny te oba światy związane ściśle :)))
    • @Poezja to życie jest piękniej:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...