Ajzawad Opublikowano 11 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2020 (edytowane) W dłonie wpleciony różaniec perłowy. Zamknięte powieki na bladej twarzy. Czemu tam leżysz? bądź dalej sobą. Serce me płacze i cicho marzy. Błękitną karocą do nieba Cię wiozły, konie okute w złote podkowy. Już nigdy nie będziesz moją osłodą, nic nie wyplewi złej myśli z głowy. Te kilka desek i trochę ziemi, kwiaty i ogień co znicze wypala. Tak ciężko mi bo tęsknię za Tobą I nie ma Cię a ja jestem nadal. Edytowane 11 Stycznia 2020 przez Ajzawad (wyświetl historię edycji) 4
Nata_Kruk Opublikowano 14 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2020 Jak dla mnie, poprawnie wyważona "tęsknota" za kimś, kto odszedł. W takiej treści nawet trudno grzebać, bo to, co pogrzebane tkwi w bohaterze treści. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się