Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie sztuką zgubić się ale odnaleźć

 w tym trudnym świecie gdzie 

łza wygrywa z uśmiechem

 

jeden drugiemu podkłada nogę

cieszy się gdy upada a potem

pokazuje środkowy palec

 

gdzie wiara traci sens wymyśla

się nowego Boga mówiąc że

obecny kaleczy ludzki los

 

więc jeszcze raz powtarzam nie

sztuką zgubienie lecz  odnalezienie

w tym co życiem się zwie

 

 

 

Opublikowano

to trochę jak z naprawianiem tego co jest a nie wyrzuceniem i kupnem nowego...

 

odnośnie tej strofki:

 

gdzie wiara traci sens wymyśla

się nowego Boga mówiąc że

obecny kaleczy ludzki los

 

w sumie prawda. jak dla mnie okrutny bałagan zapanował w sferze duchowej. coraz częściej łapię się na tym że myślę tak: nie wiadomo kto jest kto, komu wierzyć, kto jest prawdziwy i co jest prawdą. można nad tym biadolić ale chyba jeśli już to zacząć od samego siebie. mój proboszcz ma takie ulubione powiedzenie: słowa nauczają, przykłady pociągają. trudne to.

 

pozdrawiam

Opublikowano

Wygląda na to, że aby się odnaleźć trzeba się najpierw zgubić. Smutne to, ale prawdziwe. Wystarczy spojrzeć na dzieci. One mają chyba trudniej niż dorośli, bo więcej rzeczy im się narzuca i niewielu mogą się sprzeciwić. Nic dziwnego, że się gubią...

 

Pozdrawiam :)

 

Opublikowano

@Natuskaa  -  dziękuje serdecznie za odwiedziny.

                                                                                                                Pozd.

                                                                                                         

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Benjamin Artur   Piękna metafora lata i jesieni jako dwóch przeciwstawnych trybów przeżywania - natchnienia i nostalgii, wiersza i prozy. Obraz furtki zostawianej dla kogoś, kto nie wróci, jest bardzo emocjonalny. Podoba mi się ta forma pytań retorycznych, które nadają całości rytm niepokoju. Bardzo podoba mi się. :) Pozdrawiam. :) 
    • A daje i Nil: bulwy by w Lublinie - jada.   Łoi co kanar - grule - welur gra na kocioł.   Iks, ul, kanon, a pyry - rypano na kluski.   Stare, Ibo: kartofle elf o trak obiera...ts.   Ziemniaki, Kain - me, Izy...   I na prażynki - pi(ę)kny żar, pani.   A na puure - żeru - u pana.        
    • @Gosława   Wiersz czyta się trochę jak kadr z mrocznego filmu - zaczyna się od szerokiego planu, by na końcu uderzyć  ostrym zbliżeniem. Pierwsza strofa angażuje zmysły - sprawia, że leśna przestrzeń staje się gęsta i niemal namacalna. Natura jest tu spokojna, ale podszyta subtelnym niepokojem. W drugiej części krajobraz zaczyna jednak ożywać, a las staje się drapieżny. Świetny jest ten moment przejścia od kontemplacji przyrody do brutalnej, surowej fizyczności. Jeżyny raniące łydki i krew spływająca wzdłuż palców wyrywają z onirycznego klimatu do ciała i bólu. Natomiast puenta - słowo - "zliż" wszystko zmienia. Z ładnego obrazka natury w niezwykle intymną interakcję, bo w tym gęstym lesie nie jet się samym.  Niezwykle plastyczny, gęsty od emocji i po prostu świetnie napisany wiersz. Zostawia z poczuciem fascynującego dyskomfortu.
    • Na Grochowie mieszkał sobie Roch Miał on prasę, którą łuskał groch Aż tu prasa się zepsuła Grochem Rocha w twarz opluła No mój Rochu! Przy robocie nie bądź śpioch!   @Annie @jan_komułzykant koszerne teraz? ;)
    • @Radosław   Ładna metafora, ale struna, którą się przeciąga za mocno, w końcu pęka. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...