Lidia Maria Concertina Opublikowano 2 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2020 Zrezygnowałam z ludzi bardzo dawno temu. Coś sobie przypominam, chociaż - bardzo mgliście Istnieli w środku nocy, istnieli także rano Czasami - częściej ... rzadko - intencje mieli czyste Należało się dostrajać - w społecznie układne szatki, być miłym i pokornym, na sercu ... miłości nosić łatkę Pewnego dnia o drugiej - udałam się na wagary I po naradzie długiej - straciłam w to wszystko wiarę W pikuty z samym Mefisto - wygrałam chałwę i lody Kłaniamy się sobie z daleka Symbioza wzajemnej zgody Czy raczej może zgodności: spowiedzi, rachunki sumienia, palące krytycyzmy, chowanie dumy do cienia A w świetle słońca niech błyszczy: ''przepraszam was wszystkich, że żyję,'' jesteście tacy wspaniali ... Wyrzekam się siebie - ktoś ... pije? Do mnie czy za moje zdrowie? Tak, tak - Bóg zapłać za życzliwość! A ludzie wszyscy to ... gdzie są? I w tym jest kluczowa wątpliwość ... 2
Paweł Artomiuk Opublikowano 2 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2020 (edytowane) Trudno ocenić. W sumie nie jest źle. Twoje teksty są rymowane, a wydłużenie frazy bardzo im sprzyja (moim zdaniem to świetny zabieg, wydaje mi się że uzyskujesz w ten sposób optymalny zapis). Z drugiej strony ciężko zatrzymać się w tekście, bo i peelka lubi sobie pogadać (nawet bardzo) i mam wrażenie, że przez to trajkotanie ciężko się komukolwiek (w tym czytelnikowi) przebić. "Zrezygnowałam z ludzi bardzo dawno temu." biorąc pod uwagę to co przed chwilą napisałem mogło to wyjść wszystkim na dobre... :P Miewasz dobre frazy, ale w natłoku myśli łatwo je zgubić Być może o to chodzi, nie wiem jaki jest koncept podania tego w ten sposób Czy jest to jakieś celowe działanie by przykryć to co istotne, nie zatrzymywać się nad tym trochę tak pierdoląc trzy po trzy aby przypadkiem za bardzo się nie zdradzić? możliwe że peelka boi się spokojnych, poważnych rozmów stąd takie a nie inne zachowanie...:P w każdym razie chciałbym dla przeciwwagi przeczytać Twój tekst w którym podmiot liryczny jest bardziej wyważony, skupiony. Możliwe, że wpłynie to dobrze na przekaz bo w tej chwili jest jakby zbyt rozmyty. Pozdr. Edytowane 2 Stycznia 2020 przez Paweł Artomiuk (wyświetl historię edycji)
Lidia Maria Concertina Opublikowano 3 Stycznia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2020 @Paweł Artomiuk Wielkie dzięki za tą recenzję - mega trafną zresztą. Już zresztą zostałam podsumowana, że do rangi 'Skowytu' moje wyliczanki raczej się nie kwalifikują ;))))), ale tak to właśnie wygląda: kiedy piszę, to jest to dokładnie taki werbalno-myślowy 'potok' - z którego, jak sam zauważasz ok. 70-80% można 'odcedzić' jako dobrą frazę i rzeczową treść. I właśnie Twoje spojrzenie na tą 'technikę' od strony nieco psychologicznej naprawdę ma sens - o tym 'zagadywaniu' jakichś faktycznie istotnych treści czy problemów. Z reguły zresztą pewne motywy bardzo się powtarzają, tj. np. JAAAAA ;), ja versus Bóg, Szatan, kobiece 'dylematy' itp. - no i oczywiście wszystko zapakowane te wyliczanko-rymowanki. Zazwyczaj ta treść wylewa się ze mnie i MUSI być rym - nawet jeśli jest to zbędne, tandetne czy naiwne. Cieszy mnie to, że jest tu kilka osób, które wnikliwie czytają to, co piszę - są obiektywnie krytyczne czy nawet proponują znacznie lepsze wersje utworów, które ja uznaję za gotowe. Wrzucam tu wiersze, które tworzę od 2017 roku - są i 'gnioty' i nabufonione patosem refleksje, ale to jest moje postrzeganie - może kiedyś stworzę coś, co uznasz za sensowne, ale - to może jeszcze trochę potrwać ;) Pozdrawiam! :) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się