Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

słowa to gęste przekładki między obrazami

jak nóż wycinają z wnętrza emocje

i rozkładają otwarte menu przed nosem

 

grzybowa z borowików

 

jest tylko jeden alfabet ale on nie spróbuje

dodać że to jest zalana wrzątkiem rodowita instant

klient szybko zmieniłby słownik doznań smakowych

na ten z drugiego świata a może i z trzeciego

gdzie wodę nosi się zwykle na głowie

co stanowi cześć codziennych obowiązków

 

do całkowitej sytości potrzebuje wiedzieć

że kucharz nie wylizał łyżki przed próbowaniem

mógłby mieć próchnicę albo inne substancje

 

nie zawierające konserwantów

 

dwuznaki są zachwycające tyle się trzeba natrudzić

na swoim wygodnym wyściełanym miękko krześle

żeby przestać analizować czy borowiki są szare czy brązowe

w kremowej zupie nie da się odnaleźć tej cząstki prawdy

może gdyby ludzie potrafili jak kiedyś akcentować

ortograficzny wydźwięk słowa kelner nie umiałby

 

tych tajemnic ukryć

Edytowane przez Natuskaa (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Najlepiej jest jeść tam, gdzie dostaje się danie, a nie jakąś jego anomalię. No, ale różne bywają sytuacje, nie zawsze można coś samemu upichcić.

 

Dzięki za wizytę. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • dzięki tobie — nie — przez ciebie ale miło — nie — co znowu ustawieni gdzieś po miłość przeskakują po swych głowach   kozioł wzdłużny lub poprzeczny nawet koń z dwoma lękami rozbieg, zwierzak ledwo dyszy skarg już więcej tu nie prowadź        
    • Różne są zwyczaje Dama sama przyciąga  Hultaje, bez hipokryzji Nie ma psełdo  Poetyckiej wizji
    • @hollow man   Dziękuję za komentarz. Przemoc w tym wierszu nie jest bezpośrednia - pokazuję ją inaczej - przez eliminację, wymazywanie, "pozbawianie tlenu". "Życie staje się intruzem" - to mechanizm, który w totalitaryzmach prowadzi do fizycznej likwidacji tego, co "nie pasuje". Bigoteria - obejmuje religie, i nie ma takich narzędzi przemocy. Ale również można ją połączyć z fanatyzmem. Bigoteryjny rodzic może zniszczyć dziecko emocjonalnie. Fanatyczny system może zrobić to fizycznie i masowo.   @UtratabezStraty   Bardzo dziękuję! Dziękuję za komentarz. Dla mnie fanatyzm to nietolerancja i obsesja "czystości" - niezależnie od tego, kto, co czyta. Mechanizm jest ten sam- "wiem, jak powinno być, i wszystko inne trzeba wyeliminować". Słusznie - trzeba zacząć od siebie i swoich emocji. A wracając do Apokalipsy św. Jana - jeśli ktoś to czyta dosłownie i aplikuje do teraźniejszości (zamiast traktować eschatologicznie), może dojść do wniosku - "my jesteśmy po stronie czystych, oni są nieczyści i trzeba ich wyeliminować". Stąd niedaleko do fanatyzmu - "my już wiemy, jak będzie wyglądał oczyszczony świat, więc możemy zacząć porządkować." A to już jest tak, jak napisałeś - wypaczony sposób widzenia. Pozdrawiam. @Moondog   Bardzo dziękuję!  Chyba o to chodzi, żebyśmy wszyscy od czasu do czasu sprawdzali, gdzie przebiega granica między naszym uporem a uporem przeciwko życiu. Między determinacją a sztywnością. To cienka linia i łatwo ją przekroczyć niepostrzeżenie. Dzięki za polecenie serialu - nie oglądałam. Chociaż o sekcie gdzieś czytałam. Pozdrawiam.
    • A my dzikie ptaszyny idziemy Przez chrusty Buciorami ptasimi znaczymy czas Nie boimy się  Boją się troszeczkę nas pełno   
    • @bazyl_prost Stabilność i przewidywalność to dwa niezmiernie ważne czynniki w życiu. Jeżeli są obecne, rewolucja jest niepotrzebna. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...