Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Posem   Podoba mi się to napięcie między czułością a bólem.  Wiersz nie idealizuje miłości ani jej nie demonizuje, tylko trzyma oba bieguny naraz - "spragnieni , choć części , miłości" - pokazuje, że nawet niepełne uczucie jest czymś, czego się pragnie. Ta ambiwalencja brzmi szczerze, nie sentymentalnie.  Ciekawy tekst. :) 
    • @Poet Ka   Tyle już napisano o tym wierszu, to ja tylko tyle, że to świetna gra skojarzeniami. Bareja by się uśmiał, a potem zapłakał nad naszą rzeczywistością. Zostawiam serducho!  I pozdrowienia! :)     
    • @Somalija ja bym oszczędzała je:) kup sobie i powiedz gdzie znalazłaś, też może kupię:)
    • @Benjamin Artur  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To piękne obrazy. Bardzo trafna metafora pamięci i utraty.
    • @Łukasz Jurczyk   Tekst jest niezwykle przejmujący. Tym razem narratorem jest starzec z Cyropolis, miasta w Sogdianie (Azja Środkowa), które zbuntowało się przeciwko Aleksandrowi Wielkiemu.   Starzec ma racjonalne spojrzenie na sytuację- uświadamia synowi, że rzucanie kamieniami w armię, która podbiła największe ówczesne imperium, to czyste samobójstwo. Wskazuje na dramatyczną dysproporcję sił. Fantastyczny jest tytuł - narrator posiada życiową mądrość, widzi szerzej i rozumie konsekwencje buntu. Jednak jego mądrość "nic nie zmienia", ponieważ nie jest w stanie powstrzymać gorącej  krwi i młodzieńczego buntu swojego syna. Emocje i poczucie niesprawiedliwości wygrywają z logiką i doświadczeniem. Starzec zauważa też, że w chaosie wojny zacierają się granice tego, kto jest prawdziwym wrogiem. Buntownicy myślą o chwale, starzec myśli o kosztach - wie, że wojna uderzy w najbardziej bezbronnych - w dzieci.   Ale na końcu miłość ojcowska wygrywa - wie, że bunt skończy się klęską, ale nie odwraca się od syna. Godzi się na śmierć, byle nie zostawić syna samego w jego tragicznym błędzie.   Dla mnie to niezwykły, uniwersalny  manifest antywojenny.   Rzucasz kamieniem  W pana całego świata. Śmierć się uśmiecha.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...