Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeszcze u krańca nocy

różowo-białe zmartwychwstania

horyzont nabiega krwią

z rozdartej słońcem aorty

i cisza

jedyna przypadłość po sójkach

które tu miejsca nie zagrzały

 

w szeleście opadających liści

jest jakaś beznamiętność

ostateczność prawdy przemijania

niezauważalnej w pochodzie

dni i nocy tak podobnych

znużenie kolejnym misterium przygotowań

do odwiecznego katharsis w mrozie i śniegu

 

idąc do ciebie mijam opuszczony dom

tak stary że przeżył już wszystkie wspomnienia

beztroski i ciepła dzieciństwa

dziurawy dach przepuścił poczucie bezpieczeństwa

koślawe powieki okiennic opuszczone

na czarne oczodoły okien

 

jestem jak ten dom

 

dopóki nie oprę dłoni na twoich biodrach

Opublikowano

Nie wiem, czy to uwalnianie się od cierpienia jest możliwe (chyba że tak jak w puencie)

Mnóstwo tu tęsknoty, wspomnień. Bardzo dobrze to opisałaś/łeś Kocie. Pozdrawiam. 

Puenta naprawdę piękna. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Anna kupiła wóz z kolebocącym kołem po wertepach zagórza gdzie dziewanna rozchyla żółte kielichy niesie się stukot końskich kopyt w poprzek rozwora ułożona derka jeszcze niedawno czule gładzona gęsim skrzydłem dziś ledwo przypomina misternie tkaną płachtę dziura na dziurze w sam raz na poniewierkę dyszle jeszcze sprawne manewrują zwinnie tuż za koniem na pohybel tumanom kurzu byle kłonice nie zwarły silnego uścisku czas na litkup już skwierczy głośno świeżonka oddaje wodę duszona cebula zwarta w mocnym uścisku z siekaną wątrobą mocna woń siwuchy postawiła na nogi Idziego
    • @.KOBIETA.   Powinienem uważać? Na słowa? Ideał nie może być bezrefleksyjny, dlatego uważam, że pytanie jest bezprzedmiotowe

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Starzejemy się i stajemy przed pytaniem co dalej. Ile chwil zmarnowanych, ile słów niewypowiedzianych. Szukamy nieraz sensu w życiu. A taka miłość, (o której chyba piszesz) może być korzystna. Tylko, żeby z czasem nie igrać, bo może być w końcu za późno. 
    • kim jesteśmy czemu raz płaczemy a raz się uśmiechamy   a może my to tylko cień niewiadomej która boi się siebie   kim my jesteśmy pytam  gwiazd które są  nam bliskie   lecz nici z tego bo one jak Bóg nauczyły się milczeć   kim my jesteśmy trudne pytanie nawet los się zastanawia   a może my to zwykły  kłopot to pustka za którą nie ma nic   sam już nie wiem co z tym fantem zrobić by go zrozumieć    
    • @Waldemar_Talar_Talar Człowiek cieszy się dziełem swojego życia, jak mówi mądrość Pisma. Mam podobne refleksje. Pamiętam nasze dni, na równi te piękne, te zwyczajne i te bolesne (ostatnie) i jestem wdzięczny za to, że byłem z Nią i dla Niej, jak Ona dla mnie. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...