Lidia Maria Concertina Opublikowano 25 Grudnia 2019 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2019 I widzę tylko te miasta I nieruchome schody Ludzi biegnących - w miejscu Ryby - wyjęte z wody A mieszkam w małym pudełku, gdzie nie przyjmuję gości Rośliny tylko więdną, a kwitną - odległości Pomiędzy mną a życiem W prostej, powszedniej rozmowie, z oknami z których widok - kocha, co stare i nowe Mieszkam też w starej drwalni - przyziemność grubo ciosana W salonie okulisty - nie widzę, że gdzieś jest rana I w obuwniczym sklepie - pomagam kopciuszkowi Też - w biurze detektywa, licząc, że świat się nie dowie O tym, że nie ukrywam: negatywnych wrażeń, zblazowanego malkontenctwa, hipokrytycznych witraży, biegunów ekstremalności, od których ... aż wieje nudą Znanym sekretem jest fakt, iż - codziennie czekam na cuda Zaglądam do skrzynki na listy, dzwonię do wszystkich banków, piszę na wyższe uczelnie i do portali od randek, często też podróżuję - tam, gdzie już wszyscy byli, kupuję akcje i sztabki - z reguły pod wpływem chwili Jestem w kontakcie z kosmosem - wszystkimi możnymi wszechświata A mama mi mówi: ''Dorośnij! Masz już swoje lata...'' 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się