Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Życie jest reżyserem o niewyczerpalnej wenie

Miliony scenariuszy, każdy na plecach nosi brzemię 

Raz droga usłana róż płatkami

Raz rani nas ostrymi kolcami 

Gdy brakuje sił unosi nas do góry 

Gdy za dużo słońca wysyła czarne chmury

Rzuca kłody pod nogi, lubi płatac figle 

I choć czasami jest gorzej niż zwykle

Nie pozwalamy swego szczęścia zburzyć 

Dopuścić smutku, w morzu łez się zanurzyć 

Stresem swe głowy zajmować

Przesadnie i nadwyraz się przejmować 

Uzalac się nad sobą i dołować

Przekorny los lubi komplikowac 

Dlatego więc uśmiechem na twarzy

Biegnij naprzód po to o czym marzysz 

Nie stój w miejscu ani nie zostawiaj w tyle

Bo goni nas czas a życie to są chwile 

Jesteśmy aktorami w tym spektaklu i nasza w tym rola 

Czy wejść na szczyt swych pragnień udać nam się zdoła

I mówią ŻYCIE SENSU NIE MA 

I mają rację- MA BYĆ SENSEM 

A sens ustalamy sobie sami

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - dokładnie tak - trzeba dorosnąć by to zrozumieć -                                                                                                         Pzdr.
    • Pytanie, czy to lepsze, czy wielkie oczekiwania i potem wielkie żale. Pozdrawiam
    • @MIROSŁAW C.Dziękuję Ci bardzo. Pozdrawiam serdecznie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - miło słyszeć - dzięki - haiku to inna bajka -                                                                                              Pzdr.                                                        Witam - cieszy mnie twoje podobanie - jest miłe - dziękuje -                                                                                                           Pzdr.                                                                                                                                                                                                                               @Marcin Tarnowski - dziękuje - 
    • Och jakże pięknie wylegujesz się  Uwikłany w słońca topiące promienie Twe włosy wilgotnym mchem porośnięte Z powiekami zakrywającymi puste ślepia   Pozbawiony trosk, zbędnego pożądania Usta popękane pokryte sinym fioletem Flanelowa koszula,, rozdarta brutalnie Strzępy twych wnętrzności okrywają ją   Pięści twe zaciśnięte w martwej purpurze Paznokcie skruszone unoszą się na wietrze Serce rozgrabione przez larwy żerujące Ich coraz więcej, twej osoby coraz mniej   Me oczy brną coraz głębiej w ciebie Na wątrobie blizny, okryte marskością Wtapiasz się w chłodną ziemię, odchodząc Wracasz do korzeni, budując na nowo
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...