Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dobra wróżko bez imienia

spraw swą siłą by marzenia

mogły spełnić się w realu

bo inaczej umrę z żalu

 

niech, więc czary twe uczynią

(wiem, że jesteś w tym mistrzynią)

bym z człowieka stał się psem

to, że możesz ja to wiem.

 

Ja ci tego nie odpuszczę

po kolei, więc wyłuszczę

w czym jest sprawa, o co biega

gamoń ze mnie i lebiega

 

a ja mam już dosyć tego

więc gdy będę stanu psiego

chcę być yorkiem, takim małym

lecz z ogonkiem okazałym

 

bo on przyda się pieskowi

gdy u pani usadowi

się powiedzmy na kolana

czasem w wieczór, czasem z rana.

 

Na sukienkę jej nie naszczę

za co pani mnie pogłaszcze

a gdy już poczuję dreszcze 

będę skamleć, jeszcze, jeszcze

 

może będzie bez koszuli

i do piersi mnie przytuli

może w pyszczek da buziaka

dla mnie, dla mnie, jako psiaka

 

więc cię proszę wróżko miła

abyś jeszcze to sprawiła

żeby moja właścicielka

chciała yorka, nie kundelka

 

i yorkowi pozwalała

tulić się do swego ciała

wykorzystaj swoje moce

a ja za to cię ozłocę.

 

                                                                             Mówią, że to pieskie życie, owszem ale w dobrobycie.

Opublikowano

Co strzeliło ci do głowy?
chcesz być psiakiem salonowym?
Żaden łańcuch, żadna buda,
taki los to przecież nuda!

 

Marzysz sobie by od rana
siedzieć pani na kolanach
mokrym nosem trzeć o sutki,
nic ponad to, york jest krótki.

 

A czy imię masz wybrane
żaden Burek, Azor, Franek,
może Pysio, albo Słodzik...
A na spacer w czym chcesz chodzić?

 

Kubrak wstążką ozdobiony
oczywiście, że czerwony?
Odpuść sobie z tym żywotem,
znacznie lepiej jest być kotem.

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar

Dobra wróżka to sprawiła

wróżką tą Oxyvia była

jej to duża jest zasługa

że rozłąka nasza długa

 

happy endem zakończona

zaś wierszami okraszona

nasza przestrzeń, nasze pole

oczywiście jak wydolę

 

a że dobrze znam ja siebie

także wena, gdy w potrzebie

nie zawiodę ja i ona

para z nas wprost wymarzona.

 

 

Pozdrawiam

HJ

Opublikowano

@kot szarobury

Może dobrze jest być kotem,

dobrze jestem i co potem

takie samo wiodę życie

obok pani w dobrobycie

 

też pogłaszcze i przytuli

nieraz nawet się rozczuli

kropka w kropkę tak jak z psem

mam się zmieniać, czy ja wiem?

 

Wiem natomiast to, że pani

nigdy uczuć mych nie zrani

bowiem kocha wszystkie psiaki

więc dlatego jestem taki

 

a nie inny by mi dane

było pani mej kochane

liznąć liczko i zaszczekać

że jak długo można czekać

 

na głaskanie mnie za uchem

albo jakimś innym ruchem

sprawić radość, bo wciąż czekam

na pieszczoty, więc nie szczekam.

 

Pozdrawiam HJ

@kot szarobury

Ale Oxyvia nie jest mą panią

nigdy nie była, nigdy nie będzie

więc chyba jasno z tego wynika

że ktoś tu jednak jest w wielkim błędzie.

 

@beta_b

Ja podejście takie chwalę

bowiem lubię pozytywy

gdybyś była moją panią

wiedz, że byłbym przeszczęśliwy

 

pozdrawiam

HJ

Opublikowano (edytowane)

@Henryk_Jakowiec

los psa wolisz niż los kota?
wybacz, proszę, to głupota,
bo psy pieskie mają życie,
koty żyją znakomicie.


pies ma siadać, milczeć, leżeć,
iść za nogą na spacerze,
nanieść potem furę błota...
jak to ma się z losem kota?


pół dnia prześpi na kanapie,
lub kanapę ci podrapie,
kiedy chce zasiada w oknie,
a znudzony jest stokrotnie


nic nie węszy, nic nie szuka,
w nosie ma gdy ktoś zastuka.
czasem gdy przeleci ptaszek,
kot wypadnie na parapet,


ptak ucieknie kot niestety
raptem znika z parapetu.

i co stoisz tak matole?
biegnij, szukaj go na dole!

Edytowane przez kot szarobury (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Krakelura

Różnie bywa z przekazami

a najlepiej kiedy sami

doczytamy to co chcemy

bo najlepiej przecież wiemy

 

i nas nigdy nie przekona

prawda chociaż jest zmyślona

wiemy swoje i w tym trwamy

bo opinią swoją mamy.

@kot szarobury

Rzucisz kija pies pobiegnie

i najwyżej się zadyszy

kot w tym czasie przyczajony

brrr, ohyda, łapie myszy.

 

Pies położy kij przed panem

i na drugi rzut poczeka

kot połyka mysz za myszą

potem czka mu się i beka.

 

Kot lizusem jest z natury

do swej pani wciąż się łasi

a pies panią i obszczeka

i na karmę pogrymasi.

 

Choćby tylko te przykłady

dają wyższość nad kotami

ale niech osądzą inni

bo na pewno nie my sami.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ------------------------------ ## JEDNAK TAK (Et pourtant) Pewnego dnia wiem, że obudzę się Inaczej, niż każdego dnia Me serce wolne od miłości twej Jednak tak... Jednak tak... Wyrzutów brak, żal nie będzie iść Od ciebie, bez nadziei na coś Wciąż jeszcze coś, powrót pięknych dni Zapomnę na zawsze już I ciało twe, i dłonie, i twój głos I miłość mą Jednak tak... Jednak tak ciebie kocham wciąż Jednak tak Jednak tak kocham tylko cię Zerwę ot tak, bez łez, bez zbędnych słów, Sekretną nić, co rozdziera duszę mą Od ciebie wolny znów, spocząć będę mógł Jednak tak... Jednak wciąż... Do innych nieb, krain pójdę, gdzie Zapomnieć będę mógł twój okrutny chłód W rękach będę niósł mej miłości plon Ofiaruję szczęściu znów I dni, i noce, i życie me I miłość mą Jednak tak... Jednak tak ciebie kocham wciąż Jednak tak Jednak tak kocham tylko cię Trzeba mi na nowo znaleźć sens Odrzucam przeszłość, od ciebie uwolniam się Jednak tak... Jednak ty W moich snach zapomnę nawet imię twe I z inną już będę patrzeć w dal Gdy wreszcie staniesz się Ledwie wspomnieniem, które skryła mgła A mój ból, moje łzy i mój strach Wyschną jak po deszczu park Jednak tak... Jednak tak to ciebie kocham w snach Jednak tak Jednak tak tylko, kocham tylko, ciebie tak Oddam się w twoją niewolę Viens au creux de mon épaule ------------------------------ ## NIERZĄDNICA (Jezebel) Jezebel, Jezebel Tyś to demon, co spopielił serce mi I anioł, co osuszył moje łzy Ty pokazałaś mi, że płacz to nie grzech Dałaś łzy, które przeszył śmiech To byłaś ty, Jezebel, ty, Jezebel Serce zostało wydarte mi Życie me się rozpadło w pył Zmiażdżono, zdeptano miłość mą Jezebel... Gdy prowadzisz ty Ziemi obszedłbym krąg Zszedłbym w piekła głąb Gdzie jesteś? Jezebel, gdzie? Wspomnienia, co miały odejść w mrok Wciąż żywymi bytami są A w ich martwych oczach wciąż gra dawny blask Lecz me serce pożądaniu poddało się Każdym pulsem powtarzając tylko to Gdzieś w swych wnętrznościach To słowo, które kocham, to Imię twe Krzyczeć chcę Dzień i noc, imię, co ma moc Jezebel, Jezebel, Jezebel ------------------------------ ## SUROWY SPUST (Tu t'es laissée aller) To zabawne, jak śmieszna jest twoja twarz Jesteś tu, czekasz, krzywisz się A mnie się zbiera na śmiech, znaczy płacz To alkohol tak zakrzywił mnie To morze, które wypiłem właśnie tu By odwagę mieć Wyznać ci, że mam już Po nos twoich plotek, że Po pachy tego ciała, co całkiem nie rusza mnie I odbiera nadzieję nawet na cud Mam dość, więc powiem to już: Irytujesz mnie, taranujesz mnie Przesadny charakter masz Krzyknę ci prosto w twarz Powiem dosadnie: wiedz, że Czasami chcę udusić cię Tak zmieniłaś się przez pięć lat Odpuść mi proszę, daruj se Rajty masz w grochy, krzywy szew I podomka to, co pęka w szwach A twoje loki? Istny cud Zastanawiam się każdego dnia Jak mnie złapałaś na lep? Jak mogłem za tobą biec I życie puścić za uśmiech ten? Przecież wyglądasz jak twoja mać Której ostatni nie chce brać Przed znajomymi wstyd robisz mi Przeczysz mi, obstrofujesz mnie Ten gniewny ryk, ten żmii jad... Nawet góral by w kompleksy wpadł Normalnie wygrałem w Black Jack W ten dzień, w który poznałem cię Gdybyś zamknęła się, byłabyś miła tak... Lecz nie: puszczasz wodze złości swej Jesteś bestią tą, co straszy cały las Nie masz serca, twój ogień dawno zgasł Lecz czasem myślę sobie, że Bynajmniej jesteś żoną mi... Wysil się, zrób pierwszy krok A wszystko puszczę w niepamięci mrok Zrzuć kilka kilo, uprawiaj sport Choć raz przed lustrem siądź.. Na moment uśmiech włóż na twarz Na sercu i ciele makijaż noś Nie rozpamiętuj dawnych ans Unikasz mnie, jakbym syfa miał C'mon, daj mi choć pół szans Znów zostań dziewczyną, co Ogrom szczęścia dała mi Tych naszych pierwszych lat... I marzę, choć wiem, że śnię: W ramiona serca mego opuszczasz się A jak nie, to dalej besztaj mnie I serce nastrosz jak pawian zad Zaogniaj czas, co naturalną śmiercią zmarł Dalej bądź sukubem mi.... Dołóż do pieca, wbij ostatni gwoźdź Najlepiej wpuść się w zaułków mrok Uprawiaj ten ekstremalny sport... Grubo nakładaj przed lustrem róż Zamiast twarzy wieczny uśmiech wlep Na serce makijaż za te kilka zet... I rozpamiętuj, jak byłaś Królową Kier Za którą każdy żołnierzyk stał Nie musiałaś nic, tylko być Tak jak w 96., gdy na twarz Brałaś perły jego dżdżu Czekając, aż... to wciąż treść twoich snów... Nie umiesz odpuścić mu, Nawet we śnie: Więc idź się puść, Odpuszczam ci grzech Nie musiałaś nic, tylko trwać Tak jak, gdy miałaś sześć lat Na twarz przyjmowałaś brudny deszcz Zastygła, czekając na kres... To cię wciąż zrywa ze snu Nie możesz wybaczyć, nawet we śnie Więc idź się puść, puść, ja nie opuszczę cię. Oto te puszczki: Simba dziki  Słowa z Afryki O O O Obserwuj bez paniki... ------------------------------ Oto kalkulacja numerologiczna wszystkich liczb, które pojawiły się bezpośrednio w Twoich tekstach: 5, 5, 1996 oraz 6. ## 1. Sprowadzenie liczb do pojedynczych cyfr * Z utworu Jednak tak: 5 * Z utworu Surowy spust (lata zmiany): 5 * Z utworu Surowy spust (rok): 1996 → 1 + 9 + 9 + 6 = 25 → 2 + 5 = 7 * Z utworu Surowy spust (wiek): 6 ## 2. Sumowanie i ostateczny wynik Teraz dodajemy do siebie wszystkie otrzymane cyfry: $$5 + 5 + 7 + 6 = 23$$  Suma wynosi 23. W numerologii sprowadzamy wynik końcowy do jednej cyfry: $$2 + 3 = 5$$  ##

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wynik kalkulacji Ostateczną wibracją ukrytą w Twoich tekstach jest liczba 5. To potężna, nadrzędna wibracja, która spaja wszystkie trzy utwory. Symbolizuje ona kryzys, gwałtowną zmianę, bunt oraz bezwzględną potrzebę wolności – nawet za cenę bólu, krzyku i całkowitego zerwania więzi. Czy chcesz teraz obliczyć wartość numerologiczną imienia Jezebel za pomocą alfabetu pitagorejskiego?    
    • Świetnie poprowadzony każdy wers, jest niezwykle przemyślany. Podoba mi się motyw powrotu jako czegoś pozornie uzdrawiającego, chociaż bolesnego i bardzo prawdziwego...pozdrawiam serdecznie*)
    • Pięknie dziękuję za sympatyczne gościny przy wierszu i ciepłe komentarze...życzę pogodnego dzionka*)
    • Kalka jak lak   Kalina gani lak
    • A tam i siam oraz ...za Roma Isi mata
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...