Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Pia wypada z rytmu w wersji proponowanej, jak czytam na głos. Nie wiem co ważniejsze: poprawność czy melodia. Dzięki za lekturę, jest to trawestacja oryginału i zabawa słowem, ale raczej chodziło mi o posmak na języku, po ostatnim wersie... bb

Opublikowano

Fajny, aczkolwiek odrobinę, moim zdaniem , za długi.

 

Dobry i miły, w sumie oddany,
ale jest szkopuł - nie kocham jego.
A gdyby czasu na wszystko stało
byłby i czwarty, piąty i szósty.


Ciężko jest znaleźć wytłumaczenie
bo wcale cała nie pękam z rozpusty.
"Serce mam wielkie przygarnę każdego,
oddam z rozkoszą - zajrzyj do niego".

 

Zostaw na boku religię etykę

egoizm ocenę i diagnostykę

to nie zachłanność ani niecnota

bo nie korzystam z cudzego złota.

 

- te zwrotki bym usunął, a przynajmniej pierwszą i trzecią.

Opublikowano

@Krakelura Mogę ciąć z metra, jeśli esencję ma złapać. Nie upieram się. 
Nie mam póki co zdania, poczekam co powiedzą inni. Jeśli się nie wypowiedzą  - spróbuję skrócić, tyle że to wiąże się z przebudowaniem wersów i dobraniem rymów. Dzięki za uwagę. bb

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Na taką odpowiedź bym nie wpadła, choć jest prosta i intuicyjna. :D 

 

Ja też nie jestem pewna. Nie wiem jak powinno być. Prawie jak PL. 

 

Miłego dnia Panowie. bb

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

zosta'ło s'tory

i po tych s'torach

na moje oko

potencjał spory

 

resztę już z boku

zgodnie z życzeniem

zostawiam

bo cóż

          spa

               dam

na

   ziemię

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

I do znudzenia, mogę przez wieki, 

powtarzać słowa, co bez opieki

kwitną w zachwycie nad Pana głową:

Panie Janku, uwielbiam lotność!
 

(a dla postronnych jest wyjaśnienie:

nic nas nie łączy prócz: dziękczynienie, 

które czasami tak złożyć muszę
za ów potencjał, wrażliwość, duszę
)

Edytowane przez beta_b (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Już w ostatniej zwrotce PL zatrzymuje pociąg. To stary tekst, sprzed lat. Wstydziłam się go zamieszczać.

Ale w moim wieku już wypada :D:D:D

Gość Przemyslaw Prus
Opublikowano

Nieskromnie myślę, że Agnieszka Osiecka nawet nie miała tyle kochanków naraz, a już na pewno nie miała miejsca w sercu by pomieścić ich wszystkich. Nic a nic bym nie wyrzucał tylko dodawał i dodawał, najlepiej bez końca.

Opublikowano

@Przemyslaw Prus 
Dni kilka temu
mi się zdarzyło 
zagrać epizod
w życiu Osieckiej
Piszę o ludziach, 
życiu, kochankach,
trudnościach w związkach
w mych rymowankach. 
To skojarzenie
się czasem pojawia.
Byłam ciekawa: 
co o niej mówią
i skąd ta uroda
(buty nosiła jak ja
nieboga, czasami różne). 
Ta w fioletowym to owa Pani. 


 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Gość Przemyslaw Prus
Opublikowano

@beta_b Czy ona była szczęśliwa czy tylko czasem bywała? A może to poniekąd przypadłość Nas wszystkich? Tak po prostu bywać. Dzięki za zdjęcie, nie omieszkaj napisać kiedy co i jak z tym filmem? serialem? dalej.

Opublikowano

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Samo życie

Stety albo niestety:

 

"czy żona zna męża, który wieczorami

odbiera telefon, znowu szef zadzwonił

tłumaczy pokrętnie specyfiką pracy

za chwilę w ramionach kochanki utonie 

      a ona z kolei wśród bezsennych nocy

       w ukrytych marzeniach zdradza go namiętnie

       zmieniając amantów tak jak swoje stroje

       zmienia celebrytka przed każdym występem "

 

Nie mam zdania

Pozdrawiam

Opublikowano

@Andrzej_Wojnowski

a gdyby tak nagle wszyscy obudzili

przetarli oczęta bez mocy alibi

i na wprost spojrzeli jak Kargul u płota 

gdyby zrozumieli że to ich robota

wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje 

wtedy i mysz mała w dziurę się nie wśliźnie

dobrego żywota. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie pisałam, bo nie wiedziałam co odpisać.

Zważywszy, że każdy ma prawo na swoje emocje i może cudze interpretować jak chce - nie będę Cię poprawiać (ale w życiu bym nie pomyślała, że ten tekst może być zabawny). 

W moim świecie to tragedia w kilku aktach i ofiarach. Ściskam poświątecznie. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To i ja jestem nieco zaskoczony. Tak jak napisałem, to nie moja bajka, nie moje klimaty, nie mój  świat, ale ilość i jakość zastosowanych w tekście przewrotek w relacjach damsko-męskich wprowadzają do tekstu pewien rodzaj komizmu, moim zdaniem. Oczywiście zgadzam się, że całość nie jest w ogóle zabawna (również z mojego punktu widzenia, że powtórzę jeszcze raz: nie moja bajka), ale sposób w jaki tę sytuację przedstawiłaś, już, moim zdaniem, tak. Myślę, że na taki efekt może mieć wpływ, poza niemal karkołomną jazdą po piramidzie zdrad i próby ich wyjaśnień czytelnikowi, również zastosowana budowa wiersza. Rymy pojawiające się w układzie:

a

a

b

b

nadają utworowi pewnej śpiewności, lekkości, w moim odbiorze również wspomnianej już żartobliwości. Nie zmienia tego wrażenia nawet wyraźna, pojawiająca się na końcu utworu refleksja. Przepraszam Cię bardzo, bo w żadnym wypadku nie chciałem urazić Twoich uczuć, ale rzeczywiście odebrałem ten wiersz jako mocno ironiczny i satyryczny. Co gorsze, to wrażenie nie znika nawet po przeczytaniu Twojego, autorskiego komentarza. Nie wiem, może to tylko mój taki odbiór :(

Również pozdrawiam serdecznie :)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nadzieja to zużyte bezdźwięczne - jakoś to będzie wyblakłe, zardzewiałe, nawet nie nudne  nie wiadomo po co - dziwne sny no koorva, to się zdziwisz walnie po umyśle  czarny kruk   wierzę w ciebie świecie bez burz  pozwól mi zetrzeć zapomnienia kurz  w bajecznym nastroju w pąkach dzikich róż  może to początek może koniec złudnych marzeń już    pomimo wszystko żyć się chce  zdziwienie zadziwić może cię     
    • Coś się kończy, coś się zaczyna:     Z sercem bolącym, z próżną nadzieją Chłopiec nuty rzewne wysłał w ciszę, A niech wiatry poniosą, niech zawieją – Załkał. – Na szybką odpowiedź liczę.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   W miłości zawiedziony – gdy on i ona, Lecz kres smutny i nieszczęsny: Rozstaniem miłość zakończona – Przeciera przemoczone rzęsy.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   A wiatr szemrze cicho, w śnie utula, Liść przyśniony, na nim dwa słowa, Pragnieniem do serca liść przytula, Budzi się – senna ciąży głowa.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   Na świat spod mokrego oka spogląda, Dookoła pustka zamiast lasu, Pustkę smętnym wzrokiem ogląda, Gdzie nic nie ma – nie ma czasu.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   I tylko liść na horyzontu kresie, Kręgi roztańczone wolno zatacza, Chłopca do liścia pragnienie niesie, Lecz czarna mgła liść otacza.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Z czarnej mgły głos się wydobywa, Słuch drażnik, i po krótkiej chwili, Pojawia się dziewczyna jak żywa – Chłopiec płacze i głośno kwili.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Lecz to duch, jakaś mara przeklęta Liść płonący w dłoni trzyma, A na liściu twarz dziewczyny zaklęta Patrzy nań pustymi oczyma.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Głos dziewczyny powietrze przecina, Do głowy uderza jak huragan dziki, – Coś się kończy, coś się zaczyna, Niepotrzebne próby i uniki.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Znikł obraz, znikła mara przeklęta, Chłopiec budzi się w zieleni lesie, Historia nie skończona, a zaczęta – Wiatr słowa natchnione niesie.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Za uczucia odpłatą – rozczarowanie, Zbyt dużo miłości, zbyt serce gorące – Zostało gorzkich słów malowanie, I uczucia duszę do cna palące.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Po której stronie, gdzie wina leżała? Myśli, zagubiony w wyobraźni lesie. Ona – na taką miłość zbyt mała. Zostały piosenki. Gdzie je wiatr poniesie?   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?
    • @Piotr Samborski Smutne, bardzo smutne. Tragicznie bolesne. 
    • @Tectosmith Drogi poeto! Twoja obecność na tym portalu, a także na świecie nie jest przypadkiem i zapewniam Cię, że Twoja twórczość ozdobiła ten skrawek rzeczywistości niezapomnianym blaskiem.  Myślę, że czasami dobrze jest zmienić nastawienie do życia, pomimo niepowodzeń i kopów jakie życie nam serwuje.  Ktoś kiedyś powiedział, że to wszystko jest dla naszego dobra, że każde doświadczenie uczy nas czegoś nowego i z czasem uczeń staje się nauczycielem. Bez ciężkich prób nie poznalibyśmy kim tak naprawdę jesteśmy. Człowiek uczy się całe życie, tak mawiali moi przodkowie, którzy przechodzili ciężkie doświadczenia w swoich życiach. Pomyśl o tych małych, ćwierkających i fruwających stworzeniach, one są świetnymi słuchaczami złamanych serc. Życie jest piękne, jest darem, warto z niego korzystać dopóki trwa.  Pozdrawiam Cię serdecznie i wierzę, że jeszcze przeczytam wiele Twoich wierszy.   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Tak, wszystkiego w życiu człowiek się uczy, a życie jest nauczycielem. Myślę, że słuchanie swojego "głosu sumienia" pomaga w tej kwestii znacznie, ale sporo zależy od okoliczności i osobistych wyborów. NIby takie proste, lecz niezupełnie. Pozdrawiam serdecznie. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...