Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W wypadku, jakbyście zapomnieli,
to my wam przypomnimy - Powstańcy,
w tym tak szczególnym dla was dniu w roku,
jak się człowiek z psem i kotem dzieli
szczurzym strachem, jak opłatkiem w mroku.
 
Z kanałów słuchowych wyciągniemy
ciągle w nich żywe echo Warszawy,
do oczu wam skoczy zapach prochu,
słodkawa woń wypełznie spod ziemi,
znowu kula jak ziarenko grochu
 
zagwiżdże przy uchu, utkwi w mózgu,
na szczęście nie waszym. Postawimy
resztki siwych włosów do raportu, 
wszystkie neurony tamten dreszcz ukłuć
poczują, i pot jak tamten zimny.
 
Nie możemy się doczekać, my – dysk
twardy pamięci narodu. Miny
przybierzecie odświętne jak wtedy,
pobielałe oczy rozświetli błysk
racy uświęconej nurtem Wisły.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... wydaje mi się, że o wiele lepiej zabrzmi.... w przypadku gdybyście zapomnieli...

. . . . . . . pięknie określone

Ogólnie, bliskie mi są takie tematy poruszane w wierszach i naprawdę cieszę się, że ktoś próbuje uwiecznić je w strofach.

Pozdrawiam.

 

Opublikowano

.... nie pisałam nic więcej wcześniej, ponieważ nie byłam pewna, w jakiej tonacji podałeś treść. Cząstkę ironii wyłapywałam, 

ale jest ona nieco zakamuflowana, tak to określę. Jest sporo obrazów, znów trzeba było szperać...

Poza tym, jeśli nawet szczypta ironii, dlaczego tak się w wierszu nie określić... piszmy co nam w duszy gra.

Pozdrawiam.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Najgorsze są właśnie te myśli - staram się je zostawiać w przedpokoju. :) Czasami są jednak - tak jak piszesz - bardzo natarczywe. :) Pozdrawiam. :) @bazyl_prost Dziękuję! Kompletnie nie umiem tego zrobić. :))) Pozdrawiam. :)  @tie-break Bardzo dziękuję! Niesamowity komentarz - tak jakbyś czytała moje myśli i jeszcze dodała bardzo trafną ich interpretację. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       To jest świetne! Brzmi jak poezja sama w sobie, bardzo dużo dowiedziałam się o swoim wierszu. Jeszcze raz dziękuję! Pozdrawiam. :)))
    • W styczniu wszystko jest zmrożone, Mamy dwoje dzieci. Oboje są one. Ta zasada w styczniu obowiązuje: Jedna jest w szkole, druga się kuruje.   W lutym szaleją śnieżne zadymki. My mamy dwie małe dziewczynki. Każda niech będzie błogosławiona ---- I ta w szkole i ta położona.   Marzec to miesiąc żenady i zamieci. Siostrę ma każde z naszych dzieci Jak Jaś i Małgosia się razem trzymają, Z benzoesem pod nosami kichają.   Kwiecień z wód burzliwych się składa I wizyt lekarza co córkom gardła bada. Mając też syna i klacz o rączych nóżkach, Mielibyśmy konia, I chłopca, I dwie dziewczynki w łóżkach.   I Ogden: In January everything freezes. We have two children. Both are she'ses. This is our January rule: One girl in bed, and one in school.   In February the blizzard whirls. We own a pair of little girls. Blessings upon of each the head ---- The one in school and the one in bed.   March is the month of cringe and bluster. Each of our children has a sister. They cling together like Hansel and Gretel, With their noses glued to the benzoin kettle.   April is made of impetuous waters And doctors looking down throats of daughters. If we had a son too, and a thoroughbred, We'd have a horse, And a boy, And two girls In bed.
    • @Nata_Kruk Dziękuję.  
    • @hania kluseczka Takie jakby sklejone ere Ci wyszło. My tam w Zabawach umieszczamy te wiersze kobieco-męskie.
    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...