Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Długo leżała pod gruzami
sanitariuszka Małgorzatka.
Jakie wszyscy mieli miny,
kiedy odkryli ,że na pierwszej linii
śmierć ma odór zdechłej świni,
nawet wtedy, gdy uboga w latka.

Sanitariuszka Małgorzatka...

Nie chciały się z nią bawić dzieci
w obawie, że im się rozleci.
Bomby takie jej zrobiły szkody,
że już nie tylko brody
Małgosia nigdy mieć nie będzie,
ale chłopa nie dosiędzie.

Sanitariuszka Małgorzatka...

-Małgorzatko baw się z nami,
z chłopakami, z dziewczynami.
Może doktor cię pozszywa,
Małgorzatko, nie bądź sztywna...
-Ani w wojnę, ani w szpital
nie pobawię się, i kwita.

Sanitariuszka Małgorzatka...

Seksowna jest muza powstańcza:
kiedy kule wokół jak szarańcza,
ona chłopców nie odgania,
i bujną pierś dumnie odsłania.
(U Małgosi pierś dziecięca,
Małgosia już much nie odpędza).

Sanitariuszka Małgorzatka...

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

 

 

Edytowane przez Krakelura (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@jan_komułzykant To moja sprawa w co się zanurzę. Bo widzisz, dla mnie przekroczeniem dobrego smaku i granicy głupoty jest powyższa piosenka i teledysk, w którym jakiś dorosły ubiera dziewczynki w mundurki i każe im śpiewać wesołą powstańczą piosenkę, skradać się z uśmiechem ulicami, podnosić główki do góry (jak mniemam wypatrują samolotów i bomb), nawet odrobina "realizmu" się pojawia, bo jedna dziewczynka zakłada drugiej bandaż... Dla mnie to niesmaczne. W internecie krążą fotografie dzieci po bombardowaniach, ja uważam, że taki obraz wojny powinniśmy mieć, wojna to tragedia, to masakra, to smród i flaki. Kładźcie dzieciakom do głów te cukrowane, fałszywe obrazki, mit bohaterstwa, to prosta droga aby się coś powtórzyło. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • na styku stu "p" dzieje się Przetrwanie "Pierdolę" "Pas" "Poległem" "Poddaję się" "Padam" "Przegrałem"   Paradą Powodów i Przekleństw niczym skarpeta w Pantoflu codzienności otula ciało obciążeniową kołdrą Porażek Ponownie Potwornie Powtórnie   nie zmywa jej Prysznic nikotynowej Przyjemności łyk kawy spóźnionej o ciepło, jakieś Pół godziny nosimy ją dzielnie aż do Późnej Pory by zrzucić z siebie wszystko jak Północne Palto ubierając się w nagość Piżamy Pospiesznie Potulnie Pod Pierzynę.   a tam już czeka inna ze stu"p", Twoja stopa która zmienia wszystko.   nagle to co mam, ważniejsze niż co mógłbym mieć   na styku stóp właśnie małym codziennym erotykiem dzieje się miłość
    • @Czarek Płatak   Wracam do tytułu "kotd" to zbitka słów "kot" i "kod". Kot - ten internetowy, przyciąga uwagę i daje pozytywne uczucia. Kod - czyli sugerujesz, że jest tu kod do złamania. A słowo "przeciągnięcia" sugeruje manipulację. Najpierw jest miejska rzeczywistość - autobusy hamują i wydają dźwięk jak "gwiżdżące delfiny", czuć zapach mięsa (grillowane z budki?), a kot ma swoją surrealistyczną wizję. " Pierzasty wąż" - może mieć różne znaczenia - tworzenie, relacje z inną osobą. Kiedy boli, podmiot liryczny "musi się rozmazywać" - odciąć się od emocji, aby ochronić to, co ma w sobie najcenniejsze ("muszlę albo kamień"). Dla kota nadmiar światła jest fizycznym uderzeniem w dno oka. Dla podmiotu lirycznego świat (dźwięki, zapachy, relacje) jest dokładnie tym samym - nadmiarem bodźców, który wlewa się w niego i rani. To zapis zmagań z wysoką wrażliwością (HSP).:) Czy coś jeszcze ukryłeś?  Pozdrawiam.   
    • @Migrena  U Ciebie nie ma rutyny . Są emocje, ciarki, gęsto, gejzer emocji. I refleksja ... Pozdrawiam ciepło.
    • @hollow man   Dla mnie jest to niezła lekcja o kosztach, jakie płacimy za próbę całkowitego opanowania świata. Niszcząc naturalne bariery (brzegi rzek) zamiast wolności - zamykamy się w sztucznym, wyreżyserowanym świecie. To metafora świata, w którym wszystko stało się płynne i pozbawione fundamentów. Żyjemy w kłamstwie tak głęboko, że tylko śmierć, jest w stanie nas z niego wytrącić i pozwolić nam dostrzec "błyski prawdy". "Błyski" - to słowo sugeruje, że prawda nie jest już stałym światłem. Bardzo intrygujący wiersz. :)
    • Tajemnicą jest życie bez tajemnic.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...