Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 11 Listopada 2019 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2019 (edytowane) 1) Raz pewien nekrofil rodem z Lubiąża na każdy pogrzeb lubieżnie podążał, aż wpadła mu w oko denatka, nie patrząc, że miała już latka, do grobowej deski się zobowiążał. 2) Z Radości nekrofil po każdym pogrzebie na cmentarz przychodził być w glebie jak w niebie, z zeszłymi szukać wspólnego języka, więc gdy czas przyszedł i oczy zamykał, pomyślał: zaraz wreszcie będę u siebie. 3) Pewien żwawy nekrofil z Radości żywy pociąg odczuwa do kości. Czerpiąc z życia garściami pozostaje wciąż sam, i nie doczeka się już potomności. 4) Raz pewien żwawy nekrofil z Radości nie posiadał się kiedy widział kości czerpiąc z życia garściami wykopywał nocami te kości, nie myśląc o potomności. 5) Nekrofil z Lubiąża strasznie w nocy się wiercił kiedy zaspokoił już wszystkie swoje chęci ze śpiącą tuż przy nim lepszą połową, całkiem na sztywno, z ramieniem pod głową. westchnął - Człowiek się wyśpi dopiero po śmierci. 6) Kiedyś nekrofil z Lubiąża denatkę wykopał, kiedy ją ciągnął po ziemi odpadła jej głowa i korpus, zostały same nogi. Krzyknął policjant – Pan ciągnie zwłoki! On na to odrzekł – To jest moja lepsza połowa. 7) Nekrofil z Lubiąża w denatce się zakochał i przysiągł, że do ślubu czystości dochowa. Jej kupił welon, sobie szykowny frak, w końcu dzień przyszedł, gdy miała wyrzec: tak, lecz ona milczała aż odpadła jej głowa. 8) Amant z Lubiąża, który lubił martwe ciała, odkopał denatkę i chciał żeby została jego żoną, więc poprosił o rękę, nad grobem uklęknął, z całym ją wdziękiem ujął, i swoją rękę bez reszty mu dała. Edytowane 11 Listopada 2019 przez Krakelura (wyświetl historię edycji) 1
Gość Opublikowano 11 Listopada 2019 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2019 Krakelura :-) jesteś niemożliwy :-)
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 11 Listopada 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2019 @Gosława Całkiem możliwe ;) Dzięki.
jan_komułzykant Opublikowano 11 Listopada 2019 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2019 (edytowane) Krwawa Hanka gdzieś na Pelcowiźnie do Romana szepcze: - Roman, tyź mie... Mąż nie żyje od roku, więc ciut zimno jej w kroku, zatem kochać się woli w bieliźnie. Edytowane 11 Listopada 2019 przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 11 Listopada 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2019 @jan_komułzykant A kiedyś z Łomianek niecnota żył Janek,i z łomem na Janki zaczaił się wianek.Lecz ze stali była Janka,aż kwitło zło w oczach Janka,i rdzewiał z Łomianek ostatni złom - Janek. @jan_komułzykant Johny z prerii lał do gardła Whiskey, aż mu iskra spadła na opuchły wielki brzuch, opar z brzucha zrobił buch! – - ale w koło było sadła!
jan_komułzykant Opublikowano 11 Listopada 2019 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2019 (edytowane) @Krakelura Pięknej damy (od trzech dni w Walhalli), martwe lico jakby pyta z sali: - Czyż Wikingów nie stało...? No niestety, dość śmiało innowiercy już się zabawialli. Edytowane 11 Listopada 2019 przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 11 Listopada 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2019 @jan_komułzykant A piękna Marry, co żyła na prerii bardzo daleko od głównych arterii, potrzeby miała, również te ciała (to było przed wymyśleniem baterii) 1
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 11 Listopada 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2019 @light_2019 Dzięki :)
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 12 Listopada 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2019 @Marek.zak1 Dzięki :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się