Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I twoje piersi, jakże ogromne, zwieńczone przez dojrzałe czereśnie,

wspinały się po krzywej, jeszcze wstępującej, ich podróży ku ziemi,

a moje dłonie wspinały się pod sukienką jak dwa kraby drapieżne

po rozgrzanej plaży, chrobocząc, drapiąc skórę, wgryzając w miąższ kamieni.

 

Plecami wparta w chropowatą korę oczami wilgotniałaś w błękit,

zostawiał na nich coś z siebie i z nocy, przesiąkającej przez kotarę,

pod tym drzewem, jak chłodna piana latem, o liściach zielonych i srebrnych,

na łące, gdzie cisza się pasła, a upał mozolnie przeżuwał trawę

 

aż chrzęściły świerszcze, koniki polne skwierczały jak tłuszcz na patelni,

pod tym drzewem, które nie wiedzieć czemu ktoś wyciął, które pociemniałe

nocą, gdy patrzyłem w górę, kręciło głową jak rozwichrzonym pędzlem,

jakby w wielkim kotle pełnym bulgoczących gwiazd robiło zamieszanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)    Lecz choć spóźnione, to ciepłe tchnienie Potrafi skruszyć najtwardszy głaz. Zanim zapadnie głuche milczenie, Warto spróbować – choć ten jeden raz. Bo gdy odwilży poczujemy drżenie, Nawet na lodzie wyrośnie kwiat. Żal to nie tylko smutne wspomnienie, Lecz most, co łączy pęknięty świat. @vioara stelelor   Dziękuję za to połączenie - i za to, że dostrzegłaś tę granicę. Wiersz rzeczywiście dotyczy myśli samobójczych, konkretnie z ksiązki, gdzie bohaterka właśnie tak - stopniowo oswaja tę myśl. To, co opisałaś jako "krystalizowanie się wewnętrznej siły", w tej narracji jest czymś odwrotnym- pozornym uspokojeniem, które jest właśnie niebezpieczne, bo piękne. Wiersz stara się to pokazać od środka, bez oceniania.  Dziękuję Ci za tak głęboką analizę. To dla mnie bardzo ciekawa perspektywa. 
    • @Lenore Grey Bardzo lubię wszelkie wiersze i piosenki z motywem nocnego okna.
    • @Christine Ty też się napracowałaś

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @iwonaroma w różnych płaszczyznach można pojąć ale czy we wszystkich zrozumieć - nie da się   gdy tak się człowiek wokół rozejrzy wsłucha się w siebie radio internet to z przerażeniem zaraz namierzy mnóstwo suflerów w nocy i we dnie   kiedy zaprzęgnie szare komórki wybierze to co najwartościowsze i zaprzestanie powtarzać bzdurki to co jest dobre natychmiast poprze  ... :)
    • @Lenore Grey   Wiersz działa jak to okno - wpuszcza tylko tyle światła ile trzeba. Pęd wierzbiny i serafiny w jednym półmroku, jedno naturalne drugie nadprzyrodzone, i żadne nie jest pewne. Bardzo oszczędne i bardzo skuteczne. :) Pozdrawiam. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...