Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w poczekalni
na ławeczkach
przysypiają śmiertelni
ich życie
przesypało się z góry
na dół
od kołyski do grobu
 
oczekują
na swoją kolej
oni jeszcze niedawno
przemierzali
w cichobiegach
firmy szelest
kwadrat
rynku wielkiego

 

a teraz jak te gołębie
schorowane
od cukru soli
zawartości paszy
przeżyć
wstąpią w ciemność
bez światełka
w tunelu

Opublikowano

Hm, niezłe. Choć nie wiem czy wszystko dobrze rozumiem. Czy tej firmy szelest...to nie chodzi o zabieganych ludzi od pracy po czas wolny od niej? Kurcze nie wiem co myśleć o środkowej części, bo 1 i 3 jest fajna, dobrze się czyta. Nawet sama się sobie dziwię, bo te światełko w tunelu...to taki wytarty jak dla mnie zwrot.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Bereniko.   o czym jest Twój wiersz ? o tej sekundzie, w której nadzieja zderza się z rzeczywistoscią i człowiek nagle rozumie więcej, niż chciał.   czekanie staje się tu czymś głębszym niż sytuacją towarzyską.   to akt wiary, że ktos nada sens zwykłemu czwartkowi.   a kiedy pada "Nie dotrę”, świat nie dramatyzuje tylko  po prostu odsłania swoją obojętnosć. najmocniejsze jest dla mnie: "do mnie dotarło wszystko ”   w tym zdaniu jest małe przebudzenie.   spotkanie z prawdą, z samotnością, ale też z własną godnością.   to trochę    jak u Søren Kierkegaard to chwila, w której człowiek staje twarzą w twarz z sobą samym. piszesz subtelnie, dojrzale i z ogromnym wyczuciem detalu.   i ja naprawdę swietnie czuję , że Ty wiesz, o czym piszesz   to jest POEZJA.      
    • Przytuleni, wtuleni, nie owijamy ciał mową. Ręce się splatają, języki nie plączą.   Moje myśli rozwiewa wiatr, twoje nie mącą powietrza, słowa są ciężkie jak głaz, głosy nie giną w podziemiach.   Pory roku nie przenikają się, zdania nie są ciągłością. Gwiazdy nie tworzą zbioru, gest pozostaje osobną całością.   Więc może pomilczmy? Milczeć - niezręcznie. To całujmy się! Będzie jakoś zręczniej.
    • @Jacek_Suchowicz cieszy mnie Twoja postawa :) Pozdrowieni ciepłe.
    • ej, ptaszyno złotopiórka czekam, jesteś, tak się cieszę szkiełko cudne lub koralik zawsze jakiś mi przyniesiesz. wypatruję pod jaworem ganiam myślą po błękitach raptem patrzę, jest pod wierszem chyba dla mnie, lecz nie pytam   ja z tych treli wiję wierszyk każdą perłę biorę w dzióbek, co się nada w drugiej zwrotce albo w pierwszej, robię próbę tu się świeci, tam znów błyszczy, a tu miękki puszek, popatrz nie wiem ptaszku skąd się wziąłeś                    *    podpisano zwykła sroka
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      nic dodać i nic ująć - super Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...