Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

ze wspomnień upiekę ciasto

by lepiej smakowało

dodam echa i wiatru

oraz uśmiechu

 

żeby nie przesłodzić

łzami je przełożę

albo łyżką morza

jest łagodne

 

wiem że trudno będzie

ale co tam zaryzykuję

przecież do odważnych

świat należy

 

ze wspomnień ciasto upiekę

będzie wam smakowało

bo minionym zapachnie

które hen za wami

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pomysł na ciasto ze wspomnień, bardzo fajny... :) ale po co w tytule już tyle zdradzasz.? A gdyby tylko.. Ciasto..  
Całość trochę przegadana, można by przyciąć...( jn. np.)  może z czegoś skorzystasz, ale przymusu nie ma... :)
Pozdrawiam.

 

ze wspomnień upiekę ciasto
by lepiej smakowało
dodam echo wiatr
oraz uśmiech

żeby nie przesłodzić
łzami je przełożę

 

wiem trudno będzie
zaryzykuję 
przywołam zapach minionego

Opublikowano (edytowane)

Bardzo lubię Twoje liryczne pitraszenie ;)

 

Ale tytuł mnie trochę zniechęcił, bo odebrałam to jako ciasto na pusto i zimno,

w którym będą jedynie echo i wiatr, a takim to ja się nie najem ;/

 

A tu się okazuje, że będą jeszcze inne, cieplejsze składniki.

A echo i wiatr to takie orzeźwiacze, jak cytrusowa galaretka albo olejek eukaliptusowy :)

 

Dwie pierwsze zwrotki najbardziej mi przypadły, reszta... no, mało mi tego ciasta jakoś,

wyrobiłabym jeszcze, a Ty tak od razu zmieszałeś i hyc do pieca :)

 

Drobniutką poprawkę bym jeszcze naniosła:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Pozdrawiam ciepło :)

 

D.

Edytowane przez Deonix_ (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk  -  witam z rana - dziękuje serdecznie

                            za szczery komentarz.

                                                                                                Miłego dnia życzę.

@Deonix_  -  witam -   to i tak dobrze że zakalec

                        nie wyszedł -  piec nie potrafię 

                        znaczy boje się.

                        Dziękuje za komentarz i głosik.

                                                                                         Uśmiechniętego dnia życzę.

@Izabela Teresa Kostka -  dziękuje.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...