Wojtek Opublikowano 17 Października 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2019 (edytowane) Gdy z sił opadam I dość już mam Gdy sensu braknie I śmierci czuję woń W jej oczy spoglądam Jak siostrę pozdrawiam Stęsknione wołanie Jak krzyk kieruję doń Do głębi, do głębi W pierwotny stan chcę Gdzie wieczność i błogość Jak ołów i proch Od trwogi i męki Wybawią mnie Stój! Nie stanę. Zatrzymaj się! Nie. Tej walki bezwiednej I nie-zrozumianej Jak Werter złamany Położę dziś kres I ślubuję Ci Miłość, wierność I uczciwość małżeńską Oraz, że Cię nie opuszczę Aż do śmierci Teraz płynę przez bezkres. Pokój mej duszy. Chciałem uczyć innych. To los mnie nauczył. Edytowane 17 Października 2019 przez Wojtek (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się