Michał Pajek Opublikowano 24 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2005 Chcesz czegoś? Nie wiem co mam myśleć. Chodzę nocą po mieście i zwiedzam ciemne bramy cichych wariatów z eliksirami za dwa złote. Księżyc śmieje się wysoko, tylko nie wiem, ze mnie czy z nich Próbując przeżyć w absurdalnym świecie, próbując wynormalnieć w schizofrenii To wszystko prawie wiruje To wszystko prawie nie mój świat Oglądam srebrne łezki grzecznych dziewczynek, coś stało się, nikt nie odwraca się, nikt o tym nie myśli, tylko starszy pan w kapeluszu zapala fajkę z rozmachem – jakby to był koniec, jakby to był początek I pewnie ktoś kiedyś przeczyta to wszystko, popatrzy przez okno na nową burzę pełną błyskawic i powie pewnie, że to był błąd, pomyliłem się. Bo to już nie ten świat, już nie te gwiazdy, i tylko jak źle wycięte puzzle, próbują się wpasować.
Joanie Opublikowano 24 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2005 No cóż.. Koncept jest. Temat swietny. Niektore fragmenty wiersza rowniez. Trzeba jeszcze popracować.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się