Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

*** TEKST DO UTWORU ***

 

 

Autor : Marcin Elsner

 

PIERWSZA ZWROTKA

 

Znowu patrząc w lustro,
Widzę siebie tu podwójnie,
Jeden jest nawet spoko,
Drugi za to jest durniem,
Wpadłem do kotła z Marią,
Non Stop ten uśmiech,
Przepraszam i dziękuję,
Ja już tego nie rozumiem,
Bo mama powiedziała, że mam rozdwojenie jaźni,
Że jeszcze raz ją wkurzę to mnie wyślę na Islandię,
Tata zaś powiedział, że nie dam sobie rady,
Że kolejne próby zakończą się fiaskiem,
Dlatego pakuje paczkę i słucham się szefa,
Prawa, lewa, powinno wszystko się sprzedać,
Gdzie jest mój okręt chce stanąć przy sterach,
Dopłynąć tam, gdzie czeka obiecana ziemia.

 

REFREN

 

Do wszystkiego trzeba dojrzeć,
Jak na drzewie te owoce,
Spytam znowu, co mi powiesz,
Gdy na drodze znów zabłądzę,
Odpowiedzi takie proste,
Jednak życie bezlitosne,
Co jeśli na czas nie zdążę,
Nie spotkamy się ponownie?,
Do wszystkiego trzeba dojrzeć,
Jak na drzewie te owoce,
Tu zaledwie widzę wiosnę,
Gdzieś wśród luster wołam proszę,
Wytrzymaj jeszcze trochę,
Wytrzymaj jeszcze chwilę,
Do wszystkiego znajdziesz siłę,

Jeszcze opłaci się wysiłek

 

DOGRYWKA

 

Świat to już przerabiał. Problemy i stek kazań,
Problemy rozwiązuje kompromis, szantaż
Moneta obracana złą stroną w palcach
Rozwiązania równe zagadce to nie moja bajka,
Powróciła karma, zanim zatonie moja tratwa,

Dla przeszłości stałem się, jak rodzic w klapkach

 

II ZWROTKA

 

Znowu patrząc w lustro,
Widzę siebie tu podwójnie,
Jeden jest nawet spoko,
Drugi za to jest durniem,
Wpadłem do kotła z Marią,
Non Stop ten uśmiech,
Przepraszam i dziękuję,
Ja już tego nie rozumiem,
Gaśnie iskierka tonie kamień w morzu potrzeb,
Nie ważne co powiem co robię co będzie potem,
Czy mieszkam dziś tutaj, a jutro pod mostem,
Ciekawe, co tak naprawdę jest teraz istotne,
Jak tam z moim zdrowiem stawiam je na szali,
Bezinteresowność jest przecież na fali,
Na fazie się witamy fazowo umieramy,

Aniele stróżu w tym życiu, natchnij me plany.

 

Podoba ci się tekst lub nagrany utwór?
Udostępnij oraz zostaw coś po sobie :)
"Dziękuję i Pozdrawiam"

Opublikowano

też nie czuję tego tekstu do powyższego utworu. Przy najlepszych chęciach (z przedłużaniem wyrazów a nawet z "o yeah" i zawyciem) jakoś nie zgadzają mi się sylaby ;)  Ale ponieważ lubię Chrisa S, zostawiam ślad i trochę dziwny duet, a jednak

- wychodzi nieźle. Może spróbuj coś do tego?

Pozdrawiam.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka     Poe.   Twoje rozróżnienie dobrze dotyka dwóch kierunków w których ten fantom się rozsuwa . ale w samym tekście nie zatrzymuje się on wystarczająco dlugo , żeby stać się ani formą, ani rozproszeniem.     raczej przechodzi między tymi stanami zanim zdążą sie nazwać i może dlatego nie chodzi o dwa typy fantomu  tylko o brak miejsca, w którym mógłby się na chwilę zdefiniować.   co o tym myślisz?      
    • @Migrena   1.fantom, który ma formę   2.fantom rozproszony, rozpuszczony, odbity   -w pierwszym przypadku nieistnienie materializuje się przez pragnienie   -w drugim fantom to rozproszenie   *raz w pamięci po poprzednich "wcieleniach- wersjach"   *dwa w wyniku braku możliwości zlokalizowania i zwizualizowania prawdziwego obiektu 
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   zgadzam się z Tobą oczywiście.   fantomowi drapieżnicy.   ludzie którzy udają innych ludzi.   prężą muskuły których nie mają.   ale jest maj.   trochę nie taki.   za bardzo nie taki.   ale to maj.   to ja dla Ciebie słoneczka majowego.......   i tych zapachów majowych......   wszystkiego dużo:)       @Poet Ka   jak najbardziej 
    • @Migrena inny fantom...
    • @Poet Ka   Poe.   czytam ten głos (Twój przecież gdy mówisz Leśmianem)  jak echo po murze, ktory nie był zbudowany z kamienia, tylko z potrzeby widzenia .   i może dlatego zawsze zostaje tylko to, co po drugiej stronie nie zdazyło się stać trescią.   u Leśmiana nawet pustka ma jeszcze scenę i narrację u mnie nie ma już ani muru, ani jego zburzenia jest tylko to  co nie zdążyło się rozróżnić.   i jesli coś tu jeszcze drży  to nie dlatego, że ktoś woła tylko dlatego, że nie ma już kto powiedzieć, że to był głos    cudownie mnie zadziwia że znalazłaś tekst, który tak precyzyjnie rezonuje z "fantomem” i   dopowiada mu własną, równoległą odpowiedź.   intelektualnie podniecające.   dzięki:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...