Ewula Opublikowano 31 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 W cichym pokoju rozmawiałam z tobą nie byłam od ciebie daleko byłeś przy mnie, tuż obok Pokazywałeś dom, zdjęcia i całą rodzinę skarby, które zebrałeś w czasie otulone w czterolistną koniczynę Patrzyłam na dom, na taras na psa, który nie szczekał patrzyłam na miłość prawdziwą człowieka do człowieka. Nagle mi pokazałeś na szklanym ekranie kogoś, dla kogo istniejesz dla kogo spełniony się stałeś kogoś o włosach koloru zbóż kto mnie zauroczył szepnęłam cicho do siebie - Ona ma twoje oczy. 6
Alexandra O. Opublikowano 31 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 @Ewula Piękny wiersz. Pozdrawiam serdecznie
duszka Opublikowano 31 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo cenne chwila i cenne odczucia.., bardzo godne uwiecznienia w wierszu. Jest delikatny i płynny, bardzo pieknie ujmujący treść :) Pozdrawiam 1
Alexandra O. Opublikowano 31 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To mnie wzrusza. Pozdrawiam 1
Ewula Opublikowano 31 Lipca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 Bardzo dziękuję:) Czasami wystarczy chwila, a słowa same płyną. Nie ma większej wartości dla Ojca niż jego dziecko. Dla Matki także. Pozdrawiam serdecznie 1
Alexandra O. Opublikowano 31 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 @Ewula Słowa płyną bo jesteś na nie gotowa. Nie wiadomo co jeszcze słowa Ci przyniosą. Ale jestem pewna, że będzie to coś pięknego. Pozdrawiam
Natuskaa Opublikowano 31 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 Prosto i delikatnie... a w środku tak ładnie kołysze i uspokaja... przynajmniej mnie :) Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się