Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj zamiast spać

Postanawiam lać.

Lać będę wino,

Lać będę wódkę,

Lać będę siłą,

Lać będę smutkiem,

Lać będę prosząc

Lać będę szczerze

Lać nałogowo

Lać będę w wierze

Lać chcę od razu

Lać po sam brzeżek

Lać spać w spokoju

Lać w tac szpalerze

Lać w tac kielichy

Lać w tac szklaneńki

Lać w tac lać w tac lać

W tac latusieńki

La la la la lać

La la la la w to

La la la la tać?

La la la la dość.

 

Edytowane przez agatta (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

to "szpalerze" mi nie pasuje.

Jeśli to biernik i liczba mnoga od słowa "szpaler" to chyba szpalery? 

 

Ale poza tym super się czyta, podoba mi się ta rytmiczność :)

 

Pozdrawiam. 

Opublikowano (edytowane)

@zuzia Przepraszam, ale wytłumaczycie mi to? Po ostatnim potłuczeniu nie mam siły do przeglądania sieci. Z tego co wiem słowo "szpaler" oznacza 2 rzędy drzew, krzewów czy ludzi (np musztra). Na szybko zerknąłem do neta, do 3 słowników, które mam w domu. Głowa mnie rozbolała, a nie znalazłem innej definicji. 

 

Nie wiem czemu "lać w tac szpalerze" nie mógłby oznaczać polewania w 2 rzędy ustawionych tac... 

 

Może tu wychodzi mój prosty umysł, ale na prawdę nie umiem pojąć tej opinii, skoro została podparta przez drugą osobę to zakładam, że problem tkwi w moim umyśle...

Edytowane przez Gaźnik (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man "Błyszczą w tęczówkach Gdy znikam jak hologram" Mieć i nie mieć, być zaczynaniem Do końca świata, jak śpiewają idioci W disco polo, oni też znają prawdę Odległe nasycenie na łyżeczkach  Wydaje nam ciało, w rozkoszy  Ulotnej przemiłej przemijającej My to, my to przemijanie znaczące
    • @leo chodziło mi o to, że w nowoczesnej formie i niebanalnie 
    • Egzaltacja trawi mózgu mego bruzdy wypalając ścieżki głowie niesie pustki i skutecznie lontem iskra płomień toczy potęgując traumy otwiera mi oczy. Odbiera aktywność konstatację składa jak na nowo życie swoje poukładać jak ogarniać inne mego stanu sprawy jak całować ręce przez które ból krwawi. Rozpoczynam prace których nie ukończę wybijając głowie ambicje wschodzące przeszłość poukrywam z drugiej strony kuli myśląc infantylnie że mnie to  utuli. Postrzeganie życia wzbudza zaniechania bo przekreślam szanse nie do pokonania kontemplacja ciśnie nowe myśli moje analiza zmierza do wiecznych urojeń. Podekscytowany wiecznie niespokojny duch roztrząsa ciało rozpętując wojny trudno imputować jest niezrozumienie słaby rozbryzg umysł a ciało mi mdleje.          
    • Jak to jest być niebytem, który nie pragnie niczego? Jak to jest nie musieć pochłaniać zasobów wzdłuż i wszerz  w nieustannej próbie nasycenia własnego ego?   Przeżuwać etykę i trawić filozofię ciągle  będąc zachwyconym swoim jestestwem jakby miało ono  być z pewnością lepsze od wszystkiego innego?    Jak to jest być nicością, która odnajdzie w sobie  wszystko, czego zapragnie? A że nie pragnie niczego,  to Nic znajduje – odnajduje nicość samą siebie.   Chciałabym zamknąć umysł, o który tak troszczyłam się,  by był otwarty. Odrzucić rozpraszające „chcenia”,  które źródłem są porażki i przyczyną cierpienia.   Zasnąć jako człowiek, lecz obudzić się będąc martwą materią. Choćby wazonem. Jak to jest być wazonem?  Istotą użyteczną właśnie z powodu pustki?
    • @Poet KaNie jestem zapoznany z żadnym z wyżej wymienionych, muszę przyznać
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...