Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mogę zacząć
pierwszy


Chodzi po ścianach i maże
kreski spoidła i więzy,
omija zdjęcia ale z nich
patrzy rodzina a on
jest gdzieś pomiędzy

 

stwór straszny upiór
ze świata krzyków i krzywdy
niezrozumienia czynów
nie pojmuje nigdy

 

a blokada prosta biała
jak skóra po latach w pergamin
a prawda została spisana
po co tak tańczy po nocach
by skrawek świata ocalić.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Odważnie, NN. Pierwszy to dobry start. MOŻNA OBSERWOWAĆ, można sprawozdanie napisać, można  dostrzec to, co niedostrzegalne dla innych. 

 

Jeśli jest z chaosu codzienności a nawet milczenia nocy - która też hałaśliwa może być, wrzaskliwa, to nie pojmie

 

Biel oczyszcza, nawet zabrudzona nieco, to wyrosła z:

 

przeszłości nieskazitelnej, rodzina podstawą jest i basta, a on wykluczony, bo straszny upiór, ale upiory kiedyś znikną, zapewniam, może pozostawią po sobie mazańce, może kreski, jednak i te stłumi je biel, oślepi. 

 

Dobra blokada. Fajnie się czytało, w pamięć zapadło. PozdrawiamNN. J. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo ładna interpretacja ;) Ostatnio gustuję w takich niczemu nieprzypisanych tworach. Są po prostu bardzo wygodne i przyjemne w pisaniu, a przy tym niosą sporą i dość odważną wartość. Dziękuję Justyno, pozdrawiam ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • plaża była pusta rozciągnięta jak język sucha od słońca i wiatru ona miała sól na ustach i oczy zbyt jasne jakby widziały więcej niż trzeba on niósł w sobie noc ciężką jeszcze nie do końca przeżytą piasek parzył stopy wchodził między zęby zgrzytał w środku szli za daleko tam gdzie nie było już śladów tylko wiatr i własny oddech dotknął jej nagle jakby coś w nim pękło bez ostrzeżenia odpowiedziała od razu jak ogień który nie ma już powrotu ich ciała nie były delikatne ścierały się jak kamienie mielone w gardle rzeki sól wchodziła w skórę w oczy w usta wszystko szczypało wszystko było za bardzo on wbijał dłonie w jej plecy jakby chciał się utrzymać przy czymś żywym jakby pod skórą było coś co mogło go ocalić ona ciągnęła go niżej w piasek w siebie w ciemniejsze miejsce nie było rytmu tylko uderzenia nierówne głodne krew przyspieszała szarpała się jak zwierzę zamknięte w za małym ciele morze obok uderzało i cofało się jakby coś pamiętało ale nie chciało powiedzieć krzyknęła raz krótko jak przecięcie potem już tylko oddechy ciężkie rozbite leżeli długo lepcy od soli i piasku jak po walce słońce wypalało z nich resztki myśli nie patrzyli na siebie bo było za blisko fala doszła wyżej dotknęła ich stóp zimna obca jakby coś sprawdzało czy jeszcze żyją i kiedy wstali nie byli już tacy sami jakby morze coś w nich zabrało i zostawiło miejsce które nie chciało się zamknąć              
    • @Alicja_Wysocka Zgoda !! Ujęła myśl...    
    • @Leszczym Chyba chcesz zredukować jakąś tendencję ale mało kto rozumie że ta tendencja jest bez sensu...
    • @Migrena No i elegancko :⁠-⁠)
    • @Mel666 ... pięknie się złożyło bo wczoraj jutro dziś  będzie dalej żyło   zwłaszcza że  ciebie taką zobaczyło   taniec koła zatacza to wieczność oznacza ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...