Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

O podobnym napisałyśmy prawie w jednym czasie.., ale jak różnie! Twój sposób jest bardzo wyprwcowany, zparaszający czytelnika w długą, łagodną podróż na trudny temat... Dystansuje go od niego i uspakaja przy tym: słowo po słowie, wers po wersie, zwrotka po zwrotce coraz bardziej. Piękny, bogaty językowo, melodyjny wiersz. Pozdrawiam :)

.

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Duszko, bardzo dziękuję za piękny komentarz. :) Cieszę się, że udało mi się osiągnąć cel: powoli wprowadzić Czytelnika (Czytelniczkę :) w głąb odpoczynku. Masz rację - to trudny temat i niełatwo ten stan osiągnąć. Niedawno zresztą pisałam o nieosiągalnej ciszy w wierszu "Milczenie jest złudzeniem" (zapraszam :).

Jeszcze raz dziękuję za tak miłe słowa. :)

 

Pozdrawiam serdecznie :)

Edytowane przez WarszawiAnka
literówka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

W tym wierszu Peelka mnie samą do odpoczynku namawia. :) Miło mi, że podoba Ci się ta forma. Właściwie zaczęło się od samego refrenu - reszta została wokół niego osnuta. 

Cieszę się też, że odkryłeś muzyczność tego tekstu. Obecnie próbuję ułożyć muzykę do dwóch innych wierszy, ale pojedyncze motywy mie chcą mi się uwić w całość. Może ten je wyprzedzi...? :)

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 - niezwykle plastyczna miniatura. Uderza tu ciekawy paradoks: choć zwykle z utęsknieniem czekamy na koniec kapryśnej aury, tutaj zmiana pogody brutalnie przerywa proces twórczy. Wiersz sugeruje ciekawą paralelę – wraz z deszczem spływa nie tylko szkic, ale i pewien poetycki mikroklimat. Wygląda na to, że niektóre obrazy mogą zostać dokończone tylko w konkretnym, szarym anturażu, a słońce, zamiast pomagać, kładzie kres tej ulotnej wizji. Jednak robiąc tylko jeden krok do tyłu, patrząc z niewielkiego dystansu, możemy dojść do wniosku, że jednak  kwietniowe niepogody były zbyt obfite i akwarela spłynęła właśnie przez to z kartki - razem z deszczem. Czyli, że słońce powinno być korzystne dla następnego dzieła. Żegnaj niepogodo. Każe się ten tekst zastanowić nad  kolejnością zdarzeń - stykiem trwania przed czasem i po niewczasie, sekwencją przyczyn i skutków  oraz równoczesnością różnic.
    • Dziś nawet czajnik na mnie nie gwiżdże, w kominie zasnął zziębnięty świerszcz. Tuż przy zegarze wystaje cisza jak gwóźdź zrdzewiały, jak z płotu żerdź. I księżyc w pełni drąży po nocy srebrzystą smugę za cieniem rzęs. Nie powiedziałeś, chciałam usłyszeć dobranoc Alu, ja ciebie też.
    • @violetta   Bardzo dziękuję!  To daje nadzieję, że będzie lepiej. :) Serdecznie pozdrawiam.  @APM   Bardzo dziękuję!  Oby to słoneczko szalało wszędzie, u mnie w nocy była temperatura ujemna, a przedwczoraj - deszcz i grad. Wprawdzie padał krótko, ale pogrążył kwiecień. :)))    Serdecznie dziękuję!  @Poet Ka     Bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie. :) 
    • @Stukacz   Wysłuchałam! Smutne, ale czego innego można się spodziewać po wierzbie płaczącej.  Nad moim jeziorem też rośnie wierzba, pochylona tak bardzo, że  swoje włosy płucze w wodzie albo ... płacze.  Pozdrawiam. 
    • @Berenika97 A słoneczko już szaleje! Piękny obraz namalowałaś na szybie!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...