Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj -   znam ten zwrot ponieważ  wołano kiedyś na mnie 

z związku z nazwiskiem - zet dolar moneta dukat

pieniążek grosik złotówa i tak dalej  było tego od groma.

Dlatego ucieszył mnie ten wierszyk - przypomniał co nie co.

                                                                                                                     Uśmiechu życzę.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No to już zaczynaj -"my"

wesołe, wdówki?

Nie jeszcze nie 

"długo nie"

teraz jest tylko

nieokreślony

zaczątek

znajomości

zawdowić się

zdążę wesoło 

szalenie 

żeton mnie porwał 

do kasyna na rocznicę

obiecał mnie 

mnie nie żucić

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

"lubisz pustkę kolorową, czy bezbarwną?"

 

Niech pomyślę,

czy da się znieść

pstrokatozielono żółtawe życie?

daj, daj Boże,

pustkę na twarzy lubię

dotykać jak myślę,

cienie przeszkadzałyby,

szminka sparodiowała mnie

na zębach już dawno

 

Edytowane przez Magdalena (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To ciekawy tekst, bo nie próbuje wybierać między legendami, tylko pokazuje, że polska tożsamość została zbudowana właśnie z nieustannego sporu - Piłsudski i Dmowski są tu bardziej dwoma żywiołami niż przeciwnikami. Najmocniejsze są momenty, gdy wielka historia nagle pęka w osobiste pytania 'dlaczego' - wtedy patos przestaje być pomnikiem, a zaczyna brzmieć jak prawdziwy ludzki koszt niepodległości.  
    • Pierwsza część brzmi jak gorzki rachunek sumienia wystawiony romantycznej potrzebie czynu - odwaga zostaje ocalona, ale historia nie wystawia już taryfy ulgowej skutkom. Druga nagle zmienia skalę: z klęski narodowych projektów przechodzi do cichego archiwum prywatnych niespełnień, gdzie najbardziej boli nie utrata marzeń, lecz ich wieloletnie 'przechowanie'.
    • Podoba mi się, że ten tekst nie brzmi jak szkolna patriotyczna laurka, tylko bardziej jak rozmowa z własnym rozczarowaniem historią. Jest w nim jednocześnie czułość do Polski i pretensja do jej romantycznych mitów.   Najciekawsze jest chyba to zderzenie ‘strefy komfortu’ z powstaniem listopadowym - nagle XIX-wieczna historia wpada we współczesny język i przez chwilę robi się bardzo aktualna.
    • To jest ciekawy wiersz, bo pod warstwą krytyki literackiego zadęcia siedzi też zwykła ludzka frustracja wobec udawania zachwytu. Czuć, że tekst został napisany z autentycznej potrzeby powiedzenia -‘chwila, przecież nie wszystko co niezrozumiałe jest głębokie’. Najlepiej wypadają fragmenty, kiedy wiersz przestaje być tylko satyrą, a zaczyna mówić o strachu ludzi przed własnym zdaniem. Wtedy robi się bardziej uniwersalny niż sam spór o poezję.
    • Czuć tu bardzo schulzowski klimat - rzeczywistość jest lepka, rozedrgana i trochę śni sama siebie. Ten tekst bardziej się chłonie niż czyta, jak spacer w upale, po którym wszystko zaczyna falować. Świetnie działa zderzenie tej onirycznej estetyki ze smartfonami na końcu. Nagle wychodzi, że współczesność wcale nie odczarowała świata - tylko zrobiła z niego jeszcze dziwniejszą karykaturę.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...