JacaM Opublikowano 18 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2019 martwe języki mówią najpełniej o każdej spalonej prawdzie albo dziecięcych zabawkach beneficjenci cudzej manny ostrzą włócznie płotów gdy ikony leżą odwrócone transatlantyk jak weselny tort mnoży poziomy w pionie wieżą babel dla bogatszych do czego to porównamy bo musimy zmusić każdy dzień do jednej nocy marzy mi się las wielki i dziki będę sadził drzewa zanim uschną modlitwy 3
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 18 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2019 Witam - bardzo emocjonalny wiersz ma schody które rozumiem i to mnie cieszy - jestem za wierszem. Pozd.
duszka Opublikowano 18 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Poruszająca, "ciężka" treść, na którą niełatwo było mi sie otworzyć... Jednak nagrodą za to stała się dla mnie ostatnia zwrotka - jestem zachwycona jej wypowiedzią i sposobem jej przkazu. Mogłaby być dla mnie osobnym wierszem. Pozdrawiam :)
Justyna Adamczewska Opublikowano 18 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z martwymi językami to prawda, tyle,że można to interpretować na wiele sposobów - łacina jest martwym językiem, ale jakże popularnym w niektórych dziedzinach, np. w medycynie, farmacji, itd. Dalej już o bogaczach tak każdy na swoim miejscu wg posiadania. Beneficjenci - no cóż czerpią zyski z nieswoich dóbr. Ostatnia zwrotka wycisza, przynajmniej mnie J.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się