jan122 Opublikowano 13 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2019 (edytowane) Adam... Adam.. Adam... Adam, umarłeś przedwczoraj dziś jest twój pogrzeb, idę pamiętam jak dziś siedzimy na placu, pod drzewami, na przeciwko budynku a Gonzo mówi: "te drzwi są opadnięte" a Ty odpowiadasz: "Gonzo, opadnięty to jest mój chuj" i potem sprawę się mierzy, sprawę się bada i drzwi są równe jechałem pełną taczką pod górę już było widać jesień piliśmy, pamiętam, pigwówkę jak dojechałem, powiedziałem "chyba będę rzygał" a Ty: "a co ja mam powiedzieć?" i kładliśmy obrzeża Janusz powiedział: "i jak tam Janek? czego Cię nauczył pijany mistrz?" te spodnie co mi dałeś wciąż je mam śliczne Levisy nigdy takich nie miałem pamiętam, kładliśmy w Krakowie kostkę razem, Ty obok mnie i nagle cyk, i nagle Cię nie ma godzinę lub dwie przychodzisz, okazało się że twój kolega tu pracuje stawia budynek a obok jest fajna knajpa ktokolwiek to przeczyta i tak nie będzie wiedział jak cieszę się, że Ciebie spotkałem jak mi żal, że Cię nie odwiedziłem jeszcze raz, zanim umarłeś Adam... Adam... Adam... 2018-2019, gdzieś w Polsce Edytowane 13 Czerwca 2019 przez jan122 (wyświetl historię edycji) 2
Don_Kebabbo Opublikowano 13 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jjjjiiii.... a nuż tego: ;)
Don_Kebabbo Opublikowano 13 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2019 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale podobnoż Mistrz przerósł ucznia ;) Edytowane 13 Czerwca 2019 przez Don_Kebabbo (wyświetl historię edycji)
jan122 Opublikowano 13 Czerwca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2019 (edytowane) Rinzai wsławił się tym, że w odróżnieniu od całej reszty posłusznych łysych łbów on zwykł bić swojego opata. Edytowane 13 Czerwca 2019 przez jan122 (wyświetl historię edycji)
Magdalena Opublikowano 13 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2019 Powtarzanie imienia Adam w ten sposób jest sentymentalne, za dużo tego, pozdrawiam 1
jan122 Opublikowano 13 Czerwca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2019 wspomnienie człowieka który umarł jak najbardziej może być sentymentalne.
Magdalena Opublikowano 13 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, nie krytykuję tematu tylko powiedziałam czego mi za dużo, pozdrawiam
Ilona Rutkowska Opublikowano 13 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2019 "...i tak nie będzie wiedział", ale ma szansę poczuć...
złote serduszko Opublikowano 14 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2019 ja się wzruszłam płakałam . dziękuje za przyjemność czytania tego wiersza
Don_Kebabbo Opublikowano 14 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2019 Żart o pijanym mistrzu niejako sam się narzucał, do opinii Magdaleny też się przychylam, ale jeśli chodzi o tekst, to trochę poezji w nim jest - poza "Adam... Adam.. Adam..." na początku i końcu, nawet całkiem sporo. Pozdrawiam. PS. I nie zgodzę się z wypowiedzią: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w kontekście tego wiersza - bo jeśli postać jest prawdziwa, gdy odpowiada: "Gonzo, opadnięty to jest mój chuj", to powinna być prawdziwa do końca [sic!]. Naprawdę to wyliczanie osłabia i utwór, i postać, i wszystko, co jest pomiędzy. Przemyśl to. Albo Szczecin. Albo, Cieszyn, Bielsko-Biała! Ełk... 1
jan122 Opublikowano 16 Czerwca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2019 (edytowane) Ej, ludzie, no nie mogę wyrzucić trzykrotnego powtórzenia imienia człowieka, zwłaszcza, że mnie przynajmniej się kojarzy z dzwonem bijącym na pogrzebie. Sorry, gust i smak to sprawa bardzo indywidualne i subiektywna, ale nie zdolność domyślania się czy mniej-więcej porządek uroczystości. A skoro tak: czemu miałbym nie zaznaczyć, że bił dzwon i dlaczego nie mam tego kojarzyć z imieniem człowieka, który umarł? Kłamię o pogrzebie czy wymagam zbyt wiele od czytelnika? W zasadzie mam natomiast inny zarzut: nie ma nic o tym, jak brukarz schodził pod ziemię. A dostrzegam w tym pewien porządek. A tekst jest sentymentalny najzwyczajniej z powodu, że pisałem go, odczuwając sentymenty. Jedni płakali po Miecugowie, drudzy po Wojtyle, ja po Adamie, bo był dla mnie ważniejszy niż dwóch poprzedników wymienionych. W pierwszym dniu pokazywał mi, jak stopą przytrzymać koło w taczce, żeby nie uciekała. Miał niezwykłe poczucie humoru. I zawsze kupował obiad (jak akurat szliśmy "na ciepłe") nie tylko dla siebie, ale tez dla swojego psa. A czasem chyba mi ten obiad dla psa podrzucał, niesłusznie myśląc, że może głoduję (a jestem i byłem tylko żarłoczny). Także nie widzę powodu, najmniejszego, by sobie go sentymentalnie, acz dowcipnie, wulgarnie i alkoholicznie, powspominać, bo on taki był (i zresztą ja jeszcze taki jestem). Czuje wręcz, że to mój obowiązek. Edytowane 16 Czerwca 2019 przez jan122 (wyświetl historię edycji)
Don_Kebabbo Opublikowano 16 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2019 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To Twój wiersz i Twoje uczucia/odczucia są w nim zawarte. Czytelnik może się podzielić swoimi uwagami, ale nikt tu nie będzie Cię zmuszał do zmian na swoją modłę - tym bardziej, że to bardzo osobisty tekst. Na forum jest wiele osób o różnych gustach i do każdego przemawia co innego. Przepraszam, jeśli za ostro skomentowałem - jak każdy komentujący odnoszę się tylko do tekstu, a nie do przeżyć Autora. Pozdrawiam. Edytowane 16 Czerwca 2019 przez Don_Kebabbo (wyświetl historię edycji)
jan122 Opublikowano 16 Czerwca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2019 (edytowane) Wcale nie za ostro. Ok, piszę teraz nie prowokacyjnie czy po to, by zbijać coś co napisałeś: jak wyrazić takie uczucia i wspomnienia inaczej? Edytowane 16 Czerwca 2019 przez jan122 (wyświetl historię edycji)
Don_Kebabbo Opublikowano 17 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mnie nie pytaj, ja jestem za słaby na takie tematy - wbrew pozorom to bardzo trudna sztuka. W pierwszej strofie udała Ci się wybitnie: poza powtórzeniem "dziś" (imo wystarczyłoby samo "pamiętam") jest mocno - bez patosu, sentymentów, a prawdziwie i trafia tam, gdzie ma trafiać. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się