lalique Opublikowano 12 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2019 Oglądam siebie od tyłu Od okna Od spodu Rozchodzą mi się szwy. Trzasnęły mi kości, na trzy. Gdybyś kiedyś ewentualnie przechodził obok, mieszkam pod dziesiątką, pod osiemdziesiątką dwójką, jak wracam to się za Tobą rozglądam. Za sobą. 2
Magdalena Opublikowano 12 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2019 Tytuł powinie zawierać coś z człowieczeństwem, podoba mi się trzask który słyszę, tyle mogę powiedzieć, pozdrawiam
lalique Opublikowano 12 Czerwca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2019 ten wiersz nie ma tytułu. Dziękuję za opinię.
WarszawiAnka Opublikowano 12 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2019 Zapisałabym to tak: Oglądam siebie od tyłu Od okna Od spodu Rozchodzą mi się szwy. Trzasnęły mi kości, na trzy. Gdybyś kiedyś przechodził obok, mieszkam pod dziesiątką, jak wracam to się za Tobą rozglądam. Za sobą. Pierwsza zwrotka zawiera ciekawe wyabstrahowanie się z ciała - zwłaszcza oglądanie siebie "od okna". Przywodzi mi to na myśl doświadczenie śmierci klinicznej, gdy przeżywające ją osoby opisywały widzenie własnego ciała z góry. Pozdrawiam 1
Deonix_ Opublikowano 12 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2019 Bardzo ciekawie się zaczyna :) Początkowo nie załapałam, o co idzie z tą "osiemdziesiątką dwójką", pewnie przez tę wersyfikację. Ale już chyba wiem :) I bardzo mi się to podoba :) Pozdrawiam, D. 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się