Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Zacytowana przez Ciebie opowieść nie ma rangi dogmantu i nie jest prawdą objawioną. To tylko pewnego rodzaju ilustracja.

 

A to znasz?

 

Na bezludnej wyspie żył sobie rozbitek. Codziennie z nadzieją wpatrywał się w horyzont wyczekując pojawienia się statku.

Pewnego dnia, gdy wybrał się w głąb wyspy po prowiant, na tle nieba zauważył dym. Wrócił pędem na brzeg, gdzie stała jego chatka i oczom jego przedstawił się straszny widok: chatka płonęła - i to sponad niej unosił się dym! Rozbitek zaczął biegać jak szalony, krzyczał, próbował gasić, ale nic nie pomogło. Wreszcie usiadł i zaniósł się płaczem. Nagle usłyszał głośny, głęboki dźwięk - podniósł głowę i zobaczył, że oto w kierunku wyspy płynie statek! Okazało się, że marynarze zobaczyli smużkę dymu, skierowali statek ku wyspie i uratowali rozbitka.

 

Morał: następnym razem, gdy twoja chata spłonie, nie rozpaczaj - może to sygnał? Etc., etc. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Te dwa opowiadania, mówią o względności dobrych i złych wypadków, czy się wydarzyły naprawdę, nie jest ważne, ważne jest przesłanie. "względność dobrych i złych wypadków"

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jeżeli zdajemy się na taką względność - to po co właściwie reagować? 

Jeśli się pali - po co gasić? Widocznie powinno się spalic, bo z tego wyniknie jakieś dobro.

A jeśli powódź zabiera ludziom domy - jakże pięknie uwalnia ich od przywiązań!

 

Niestey (a może stety) mam już za sobą etap radosnego dorabiania pobożnych lub optymistycznych teorii do dramatów, porażek, nieszczęść i wypadków...

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Co wydaje Ci się nierealne, to że mi ukradli rower czy to, że się tym nie przejąłem? Justyno, dodam, że sąsiadka wie kto go ukradł, jedyny dylemat, jaki miałem to strona "wychowawcza" tego zdarzenia. Nie czułem nawet przez sekundę złości, po chwili, gdy się zastanowiłem, poczułem żal, że musiał go ukraść, gdyby poprosił dałbym mu go. Dlaczego nie czułem straty po kradzieży, bo nie byłem emocjonalnie przywiązany. Nie wiem jakbym się zachował, gdybym go przyłapał na kradzieży, mam nadzieje, że podobnie. 
Nie powiem, że nie mam przedmiotów, na których mi zależy, ale są to przedmioty, które używam. Pomyślałem, że strata komputera mogłoby mnie zmartwić, ale za sekundę pojawia się myśl, że dobrze by mi to zrobiło, widziałem siebie na łonie przyrody z kartka i ołówkiem. Dużo chyba zależy od nastawienia człowieka i przywiązania do danej rzeczy, którą stracił, wiec lepiej się nie przywiązywać, by nie przeżywać utraty :) Podobnie jest z miłościom, lepiej się nie zakochiwać;) 

Tu gdzie mieszkam nie wyrzucamy niepotrzebnych rzecz, zanosimy je w niedziele do "poczekalni rzeczy niepotrzebnych" tam czekaja na następnego właściciela. Robimy to, żeby sobie pomagać. Po drugie, fajne uczucie jak widzisz, że rzeczy, które miałeś wyrzucić komuś jeszcze służą. 

 

 

Nie wiem, czy Cię dobrze zrozumiałem.

 Czy zgadzam się ze stwierdzeniem, że rozwój duchowy to, absorpcja wszystkiego, co nas otacza, zarówno dobra, jak i zła?

  Nie wiem, co masz na myśli pisząc "po przemienieniu" ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez 8fun (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Moje doświadczenie pokazuje, że stratami materialnymi nie martwią się:

a) ludzie bardzo zamożni - bo łatwo stratę sobie powetować

b) ludzie żyjący na cudzy rachunek - bo to i tak nie ich problem

c) naiwni niepoprawni optymiści - aż do wielkiego kubła zimnej wody.

 

Dobranoc

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Status materialny tu nie ma znaczenia, bo gdy chcemy ocenić czy ktoś się martwi utratą posiadania, wartość przedmiotu utraconego musi być relatywna do zasobów portwela.  Proszę poczytać "Aleja wisielców w Sopocie"

 

Możliwe

 

Oczywiście są tacy ludzie (jak wcześniej pisałaś sama jesteś tego przykładem)

 

Pytanie, czy twoim zdaniem nie istnieją ludzie, którzy potrafią zapanować nad emocjami i nie zamartwiać się? A co z innymi emocjami. Czy istnieją ludzie, którzy potrafią zapanować np. nad emocjami wstydu, agresji, pożądania?  

 

Zamartwianie się jest złe, paraliżuje racjonalne myślenie, spowalnia działanie naprawcze itp.  

 

 

 

Edytowane przez 8fun (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Och funku kochany :) powyżej pisałeś do Ani, że nie było w Twojej wypowiedzi sarkazmu. A ja myślę (i czuję, żeby nie było ;)), że w Tobie jest sporo sarkazmu jak też drobnej złośliwości :) jam nie Justyna :) i dobrze o tym wiesz. 

Nie przepadasz za miłościom? :)

 

Co do odniesienia się do mojego pytania pytaniem - to możemy tak bez końca :) i będziemy tak żonglować, jak na Twoim awatarze :)

 

zdrówka

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja myślę że często kłamiesz, bo łatwo Ci przychodzi posądzać innych o kłamstwo. (Oczywiście to nie znaczy ze tak jest ;))

 Gdy pod Twoim innym tekstem napisalem, że podobają mi się powtórzenia, to też nie był sarkazm, czasami bywa tak, że widzimy co chcemy zobaczyć, dodatkowo emocje wypaczają obraz, dlatego by zobaczyć naprawdę, powinniśmy się pozbyć emocji. 

Wtedy patrząc na księżyc, będziemy widzieć księżyc, a nie np. bochen chleba, jak to mógłby widzieć ktoś kto jest głodny

Pozdrawiam

 

 

...związaną i przyrosłą do ciała, i przymuszoną oglądać byty przez ciało niby przez kraty więzienia: dusza ich nie może patrzeć sama przez się i w tej ciemnocie swojej wije się i widzi, jak straszne jest to więzienie, w którym ją żądze trzymają, a sam więzień pomaga własne zacieśniać kajdany...

Edytowane przez 8fun (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dlaczego to powtarzasz?  Przecież napisałaś 

 

Odpowiedziałem Ci i zapytałem 

 

odp.

Ja cię przecież nie pytam, w jakim Ty zmierzasz teraz w kierunku. Pytanie przeciesz jest dziecinnie proste  "czy, Twoim zdaniem nie ma ludzi ktorzy potrafia panowac nad emocjami?"  odp. "zmierzam teraz w kierunku umiaru"  to nie ma sensu.

 

*Obraziłaś grupę ludzi, sugerując, że ludzie, którzy wyrzucają niepotrzebne przedmioty nie mają serca dla innych ludzi. Nie odpowiadasz na pytania a jak odpowiadasz to nieretorycznie Itd. Nie chce być niemiły, ale ta rozmowa nie ma sensu. 

 

*Czy ludzie, którzy wyrzucają przedmioty z żalem, mogą nie mieć sera dla innych ludzi?Czy ludzie, którzy kochają zwierząt mogą niemiec serca dla ludzi? Czy ludzie, którzy... itd. można tak ciągnąc i ciągnąc. Wychodzi na to, że każdy człowiek może nie mieć serca dla ludzi.  Pisząc to sugerujesz, że jest jakaś zależność, bo po co byś to  pisała, jak każdy może nie mieć serca dla ludzi. Nie przedstawiasz żadnych faktów, statystyk, czyli zwykła manipulacja.  Szkoda mojego czasu.

Edytowane przez 8fun (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Zapytam fun, gdzie Ty statystykę widzisz w rozwoju duchowym? (piszę -rozwoju duchowym- , bo byłeś łaskaw powyżej coś tam na temat zahaczyć) albo na ten przykład w poezji ? Co Ty w ogóle tu robisz? :)

A może Ty jesteś czyścicielem? Wyrzucasz rzeczy, słowa, ludzi... oj, pewnie naskarżysz teraz adminowi i znów dostanę upomnienie... bo przecież nie okażesz teraz zdenerwowania ani też się nie obrazisz jako osoba dążąca do bezemocjonalnego podejścia do życia...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Piekna, ciekawa, wzruszająca wypowiedź i do tego, w moim pojęciu, bez żadnego zbędnego i niepasującego słowa! Dlatego chyba tak przekonuje, tak do głębi porusza :) Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Przypomnijmy zatem utwór wieszcza jeremy'ego:     państwo wybaczą Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu J. Kaczmarski "Autoportret Witkacego"   poeci śnią romanse z chatem gpt fraza ciosana w zerojedynkowym kodzie zbiera wszystko co ludzkość napisała wierszem   poeci wznoszą się wyżej niż bloki niż ursynów nowa huta czy jakaś dziura na podlasiu tokarka mówi jambem i średniówką arkusz excela zamienia się w poemat   kobiety cielesne jak model językowy awatary wypełnione krwią mięsem i kością poprawnie reagują na archetyp ich macice brzuchy piersi stają się przezroczystym filmem błoną z pleksi   jak pierwszy papieros z rana  wiersz pisany na komórce proste ludzkie wzruszenie wpuszczone w bebechy maszyny   otchłań wzywa z zatrutych studni a ręce prawych ludzi są wystarczająco daleko by je odrzucić i nie pozwolić by zmieniły się w wyrzut sumienia   na koniec słowo okaże się fasadą emanacją pustki która drążyła od dawna znajdując najgorszy sposób na zaprzeczenie sobie   może wtedy zostanie nam ziarenko gorczycy zaczyn na duszę  
    • "dla ciebie"   odwracam się kilka razy dziennie do okna które nie wiedzieć czemu w gronostaje rośnie   wielkie okno na manhattan gdzie świetliki z pierwszych pięter przetrząsają mnie wzrokiem niczym kosz na wszystko czwororęczni murzyni grają na kradzionych instrumentach   meksykanki trwonią cycki i kupują białe tapety żeby się wcielić   nocami wszyscy płaczemy boleśnie rosną nam ręce rosną głowy płaczemy w kolorze powodów i rachunków za myśli   nad ranem korę z resztek mózgów wywożą do okolicznych lasów   mrówki i pracownicy spalarni śmieci oczyszczają świat 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Fantastyczna obserwacja. Ja także kocham. Dużo miłości życzę :)
    • @iwonaroma   Pisałem ten wiersz przez ostatnie dwa dni. Nienawidzę go. Kiedy miałem tę wersję z komentarza i już miałem wklejać, pomyślałem - to nie tak. W minutę pociąłem go nożem i masz rację. Wersja ostateczna jest lepsza. Jestem z tego wiersza bardzo zadowolony. Dziękuję bardzo za wsparcie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...