Dobre pytanie, trzeba zapytać olimpijczyków;) Wczoraj zapłonął... i nieśli, nieśli, aż donieśli:) Tak mi się pomyślało, ale miniaturka ma zapewne wiele twarzy. Pozdrawiam.
@tetu
Naturalny proces zapominania, układania się w pamięci rzeczy na swoim miejscu - bywa czasem postrzegany jak zdrada.
Pojawiają się wyrzuty sumienia, ale czas, cisza - wiedzą, co robią.
@Whisper of loves rain
Ja słyszałam historię o gościu z Norwegii, który świętował Sylwestra w Danii, a potem, jak już nieźle dal sobie w palnik, zamówił kurs taksówką z powrotem z Kopenhagi do Oslo.
Taksówkarz miał kurs życia, a nasz pijaczyna dopiero ciekawe trzeźwienie :)
@Berenika97 Bardzo dziękuję za interpretację, pozwolę sobie doprecyzować i wyjaśnić mój zamysł:
"w końcu prawdziwą osobą" - podmiot wierzył, że tylko i wyłącznie będąc wyraźną, spójną i skonkretyzowaną postacią może być wartościowym człowiekiem. Tak bardzo wcielił się w rolę "Konrada", że gdy jego wypierana złożoność zaczęła się odzywać, potraktował ją jako szaleństwo, bo nie pasowała do jego wykreowanej pozy i do tego jak postrzega go świat.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się