Marek Wieczorny Opublikowano 21 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2005 utkana z myśli konstrukcja jak puchowa poduszka powoli traci formę przestrzeń wynaturzony artysta kręci kołem wyobraźni spiralny kosmos półprawd stygmaty pod oczami wodociąg bez wody odparowana rzeczywistość ujemna jaźń równia pochyła spokój nad przepaścią pół kroku przerażenie dajcie mi konia
Arena Solweig Opublikowano 21 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2005 Wiersz niepokojący – rozczarowaniem ? zbliżającym się niebezpieczeństwem ? osaczeniem ? Chęcią ucieczki ? ta prośba o środki – szybkością reakcji wychodzi poza ramy refleksji. Słowa docierają i zastanawiają… Pozdrawiam Arena
Kasia_Szymańska Opublikowano 21 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2005 Podoba mi się, bo niepokoi. Ale "stygmaty pod oczami" - jak dla mnie, średnie. W ogóle "stygmaty" w twórczości widzę już enty raz. Pozdrawiam.
Olka C. Opublikowano 21 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2005 zaskakujący koniec....a czy zaskoczył mnie pozytywnie czy pejoratywnie sama nie jestem pewna. Podoba mi sie niepokoj wrecz bijacy z wiersza, swietne sa tez slowa "wynaturzony artysta kręci kołem wyobraźni" pozdrawiam
Michał Ziemiak Opublikowano 21 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2005 Witam, Wiersz ma niesamowitą konstrukcje, która tworzy jeszcze bardziej niesamowitą atmosferę. Przyznam się, że w moim przypadku odczucia były "niepokojąco - klautrofobiczne", co jeszcze bardziej uprzyjemniło lekturę. No i przede wszystkim "DAJCIE MI KONIA" ;-) POZDRAWIAM!
Marek Wieczorny Opublikowano 21 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2005 Witam Wszystkich Komentujących! Dziękuję za Wasze miłe słowa. Widzę, że nie potrafiłem oddać tego, co chciałem. Wiersz jest (miał być) o obłędzie, o tragedii ludzi toczących się po równi pochyłej. Ta grupa "Napoleonów", "Aleksandrów Wielkich", czy rzymskich cesarzy (królestwo za konia) to bardzo nieszczęśliwe jednostki, które żyją obok nas. Mimo tego cieszę się, że wiersz trochę poruszył Państwa wyobraźnię. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
Marek Wieczorny Opublikowano 22 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2005 Pani Izo! Dziękuję za miły i wyczerpujący komentarz. Ma Pani rację, że każdy ociera się o granice swojej psychicznej wytrzymałości. W dzisiejszym świecie jest to stereotypem - nie wyjątkiem. Smutna prawda. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
Roman Bezet Opublikowano 28 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2005 Witaj Marku, czytelnie i udanie zapisałeś, chyba tylko pośpiech czytania nie pozwolił zobaczyć tej "równi pochyłej" ;) Może jednak zmieniłbym "krzyk ciszy - przerażenie", bo jest za bardzo wyświechtane przez potoczność (w takim zestawieniu). Jakoś też źle układa mi się w wyobraźni "odchodząca jaźń" - to ciekawe zestawienie, ale od razu personifikuje mi się w jakąś np. kobietę ;) Bardzo się spodobały dwa wersy:wodociąg bez wody odparowana rzeczywistość - są rewelacyjne. pzdr. b
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się