Bogdan Brzozka Opublikowano 29 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2019 (edytowane) Dziwne czasy... ludzie gnają, pędzą, lecą... Życie..? czy bieg na orientację... Codzienne obowiązki - czy maraton za wszelką cenę..? Wieczna gonitwa - za abstrakcją absolutu, czy za absolutną abstrakcją..? I kiedy któregoś dnia - biegnąc na złamanie karku, pochylisz się nagle nad przecinającym ci drogę ślimakiem, by go nie nadepnąć - w lustrzanym odbiciu kałuży zobaczysz siebie - goniącego własny ogon jak kot - spojrzysz sobie głęboko w oczy - powiesz - kuźwa, ja nic nie muszę - i zwolnisz... Zwolnisz swojego Anioła. Chronić ma - nie poganiać... Edytowane 30 Maja 2019 przez Bogdan Brzozka (wyświetl historię edycji) 5
jan_komułzykant Opublikowano 29 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. taka sytuacja ;) 4
Bogdan Brzozka Opublikowano 29 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ha, ha, ha! Janku - tego jeża miałem ,,przed oczami" gdy pisałem ten wiersz - świeża sprawa - chyba sprzed dwóch dni- pozdrawiam 1
Bogdan Brzozka Opublikowano 30 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))) 1
Sylwester_Lasota Opublikowano 30 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 ! Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trochę "wiersz" w tym tekście zaginął, ale przekaz mocny i prawdziwy. Obawiam się jednak, że zdecydowana większość rzeczonego ślimaka zwyczajnie zadepcze, a tylko nieliczni nad mim się pochylą. I może to właśnieci nieliczni powinni wskazywać całej reszcie "ludzką twarz", tego, który swój dom na grzbiecie niesie. Może to jest ich powołanie. Pozdrawiam :) 1
???? Opublikowano 30 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 A czy człek ma inne wyjście? Cywilizacja! O! Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Bogdan Brzozka Opublikowano 30 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję bardzo, Sylwestrze za miłe słowa oraz za serce - popracuję jeszcze nad wierszem, by bardziej wiersz przypominał. Pozdrawiam serdecznie. :)
Bogdan Brzozka Opublikowano 30 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niestety, Faina - wieczna pogoń, tylko tak naprawdę - za czym? Pozdrawiam :)
???? Opublikowano 30 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Za dobrym miejscem w życiu: słonecznym mieszkankiem, "letkom" robotą i tłustą wypłatą Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Też pozdrawiam
Bogdan Brzozka Opublikowano 30 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, tylko w tym lataniu (niejednokrotnie) przegapiamy najpiękniejsze chwile, niewymienialne na żadną walutę, ani dobra materialne.
inna.68 Opublikowano 30 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Tak to wygląda. Ludzie już nie pracują aby żyć, tylko żyją aby pracować. Gonią za czymś czego nawet dokładnie nie potrafią zdefiniować. Życie odkładają na kiedyś.....W tym pędzie często niszczą i tratują. Najgorzej gdy uważają, że tak trzeba i że to właściwe. Bardzo mi się podobało. Dla mnie to wiersz przypomina. Pozdrawiam:) 2
Bogdan Brzozka Opublikowano 30 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Inna - dziękuję bardzo za odwiedziny oraz za ciepłe słowa, pozdrawiam serdecznie. ;)
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 30 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 (edytowane) Kwintesencją tego dzieła jest 4 zwrotka. Choć po przeczytaniu czuje niedosyt. Zacząłeś bardzo powoli, ale czwarta jest jak soczysty krwisty befsztyk warto było doczytać. Ale kurde jestem dalej głodny :) Edytowane 30 Maja 2019 przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Justyna Adamczewska Opublikowano 30 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kołowrotek. "Kręć się , kręć wrzeciono, wić się tobie, wić (....) pękła nić." Moniuszko. Tak. Bogdanie. J. 1
Bogdan Brzozka Opublikowano 30 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki wielkie, Marcinie za odwiedziny pozdrawiam. :) 1
Bogdan Brzozka Opublikowano 30 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Justi, dzięki że wpadłaś oraz za serce - tak jak piszesz - kołowrotek. Pozdrawiam wiosennie. :) Edytowane 30 Maja 2019 przez Bogdan Brzozka (wyświetl historię edycji)
Sylwester_Lasota Opublikowano 30 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 (edytowane) Wróciłem jeszcze raz do tego wiersza. Dwa razy w życiu otarłem się o śmierć. Pierwszy raz jako dziecko, drugi raz trzy lata temu. Z wypadku na motocyklu wyszedłem jakimś cudem omal bez szwanku, chociaż analiza okoliczności wskazywała, że wszystko mogło skończyć się zupełnie inaczej. Po tym drugim razie, mój brat powiedział: "Uważaj na siebie, bo kiedyś twój Anioł Stróż przymknie na chwilę oczy". Bardzo mnie to wtedy poruszyło i mówiąc szczerze, jeśli taki anioł istnieje, to ani mam ochotę, ani czuję się kompetentny zwalniać go ze stanowiska. I jeszcze tak myślę sobie, że ten anioł, który nas pogania, to on z zupełnie innej bajki pochodzi :). Ale, jako się rzekło... to już zupełnie inna bajka :). Pozdrawiam :) Edytowane 30 Maja 2019 przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji) 2
Bogdan Brzozka Opublikowano 30 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też dwa razy - raz w 87 roku zastawą z kolegą drugi raz wracając z Malborka z wycieczki - autobus którym jechałem, zderzył się z tirem - kierowca autobusu zginął 43 osoby w szpitalu - chyba nie zaspał mój anioł - skończyło się na twarzy szytej w siedmiu miejscach, trzech lekko uszkodzonych kręgach szyjnych i na szytej nodze. Pozdrawiam serdecznie. :)
Klara Opublikowano 30 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Po pierwsze drażnią mnie te kropki przed pytajnikami i nie tylko. Gnają, pędzą, lecą* synonimy, dlaczego aż tyle? Po pytajniku zaczynamy wers wielką literą. Jeśli się biegnie na złamanie karku, to nie zobaczy się ślimaka na swojej drodze. Kot goni własny ogon? Myślałam, że pies. No i ta kuźwa. Przekaz na tak. Trza zwolnić.
jan_komułzykant Opublikowano 30 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i w tym momencie przypomniałeś mi świetnego prl-owskiego sucharka, o Malborku, znasz? :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się