WarszawiAnka Opublikowano 19 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2019 Tkam pilnie i starannie misterną tkaninę; przetykam złotą nicią, wplatam w nią swą duszę; lecz nocą, gdy się na spoczynek udać muszę, ktoś trud mój całodzienny niweczy w godzinę. 4
Roklin Opublikowano 19 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2019 Pilne! Podoba mi się, ciekawa konstrukcja jak... może i materiału? Dobre to, chociaż gorzkie - jak cynamon. Jest w tym szlachetność, jest tajemnica, jest wdzięk! Pozdrawiam :) 1
WarszawiAnka Opublikowano 19 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2019 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję za tak interesujący komentarz. :) Jeśli zobaczyłeś w tym - krótkim przecież - wierszu strukturę tkaniny, to bardzo dobrze, ona tam jest. Gorycz cynamonu to ciekawy smak - wszak cynamon kojarzy się raczej ze słodkimi potrawami i ciastami, np. szarlotką... Posmak goryczy wśród słodyczy? Szlachetność przypisałabym ponawianemu wytrwale wysiłkowi i samej postaci wiernej Penelopy; tajemnicą jest daremność trudów i znikanie ich owoców - a wdzięk dostrzega Czytelnik. :) Cieszę się, że tak pozytywnie całość odbierasz. :) Pozdrawiam Edytowane 19 Marca 2019 przez WarszawiAnka uzupełnienie (wyświetl historię edycji)
Wędrowiec.1984 Opublikowano 19 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2019 Jakaż to życiowa prawda, aczkolwiek (na szczęście) nie zawsze tak się zdarza. :) Bardzo fajny to wiersz i ciekawa konstrukcja, bo mimo, że opowiada o zawodzie czy goryczy to jest taki... hmm... lekki. Masz talent do tworzenia tajemniczego klimatu :) 1
WarszawiAnka Opublikowano 19 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2019 (edytowane) @Alicja_Wysocka : Dziękuję za Twój głos. :) Edytowane 19 Marca 2019 przez WarszawiAnka (wyświetl historię edycji)
WarszawiAnka Opublikowano 19 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2019 @Wędrowiec.1984 : Dziękuję za Twój głos. :)
WarszawiAnka Opublikowano 19 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję, cieszę się, że Ci się podobało. :) Tak jak napisałeś, w wielu przypadkach jest to prawda. Nie powiedziałabym jednak, że wiersz jest lekki, jest tylko... krótki. :) Cieszy mnie również, że zauważasz wagę tajemnicy. Życie jest tajemnicą... Pozdrawiam 1
Wędrowiec.1984 Opublikowano 19 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tajemniczość jest ekscytująca. ;)
WarszawiAnka Opublikowano 19 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2019 @Wędrowiec.1984 : Dziękuję. :)
WarszawiAnka Opublikowano 19 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To prawda - dlatego chętnie za nią podążamy. Ale jest też niepokojąca...
Wędrowiec.1984 Opublikowano 19 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odpowiem jak zazwyczaj, czyli: ależ silwuple :))
Gość Opublikowano 20 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2019 Treść, zapis, forma i każde zdanie w twoim wierszu ma swoje miejsce i sens Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Na tle zielonego koloru, który kojarzy mi się z nadzieją (być może tutaj z tworzeniem), dostrzegam zdanie w złotym kolorze (myśl przewodnia, jak nić ;-), które bardzo ładnie pokazuje jak ważne jest oddanie myśli słowom... Pięknie i intrygująco Pozdrawiam!
WarszawiAnka Opublikowano 20 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2019 @Artbook™✍ : Dziękuję za Twój głos. :)
WarszawiAnka Opublikowano 20 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję za Twój przemyślany komentarz. Cieszę się, że tak pozytywnie odebrałeś ten wiersz. Zieleń rzeczywiście jest tu kolorem nadziei, która, mimo wszystko, pozostaje. Złoto symbolizuje to, co najcenniejsze, dlatego jest go niewiele i stanowi jeden wyraźniejszy akcent. Pozdrawiam :)
WarszawiAnka Opublikowano 20 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2019 @Artbook™✍ : ...i jeszcze raz dziękuję. :)
WarszawiAnka Opublikowano 20 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2019 :@Marcin Krzysica : Dziękuję za Twój głos. :)
Andrzej_Wojnowski Opublikowano 20 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To chyba dobrze. Peelka doczeka nienaruszona, zalotnicy głodni, a on wróci kiedyś nad ranem. Pewnie wybrał się na rejs po morzu śródziemnym. Pozdrawiam
Maja Cyman Opublikowano 20 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziergaj dziergaj zlota
WarszawiAnka Opublikowano 20 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2019 @Andrzej_Wojnowski : Dziękuję za Twój głos. :)
WarszawiAnka Opublikowano 20 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za ten komentarz i za zwrócenie uwagi na postać Odysa. W moim wierszu jest on bardziej nieobecny, niż by należało. Lecz przecież i taki Odys jest królem... To nie on zaplanował sobie ten wieloletni rejs... A w różnych kulturach panuje przekonanie, że to wierne oczekiwanie toruje drogę powrotu... W tym wierszu historia ta jest jednak opowiedziana inaczej - stąd tytuł. Można by wywnioskować, że to sama Penelopa - tkając - dąży do nowego związku i chce się uwolnić od przeszłości, a tymczasem ktoś prując tkaninę nocą zmusza ją do wierności. Tymczasem tutaj właśnie tkanie jest ponawianą wciąż próbą pozyskania / odzyskania dawnego szczęścia... Bardzo dziękuję również za tę piosenkę - stała się niezwykłym towarzystwem dla mojego wiersza. Nie znałam jej, ale z wielką przyjemnością wysłuchałam. Lubię Edytę Geppert. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się