Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Na głodzie?

Nie wiem czy można jaśniej :)))

Ogólnie pożądliwość, w jakiejkolwiek sferze, bywa uciążliwa i w życiu raczej nie pomaga.

Mam bardzo mieszane uczucia co do tego tekstu, myślę, że przebija się przez niego jakiś niepokój, ale w sumie podoba mi się sposób w jaki opisałeś ten stan... Co jeszcze mogę wyjaśnić?

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Wiersz krótki, ale bardzo treściwy. Ze względu na zwięzłość i brak szczegółów można go różnie interpretować. Tytułowy "chleb" jest podstawowym i najprostszym pokarmem. Skoro Podmiot Liryczny do niego odnosi swoje pragnienia, można by się domyślać, że są one związane z potrzebami podstawowymi, które nie są zaspokojone. Peel porównuje się jednak do zmarłych z głodu, z czego można wywnioskować, że jest tak głodny życia (w różnych jego przejawach) jak głodujący chleba, 

Peel stwierdza też, że nie wie, "co to znaczy być martwym ani żywym". Słowa te brzmią dziwnie, jakby wypowiadane przez istotę spoza świata. Człowiek powiedziałby raczej: "nie wiem, czy jestem żywy, czy martwy". Ale może o to właśnie chodziło?

Wiersz mi się podoba, skłania do refleksji. Choć jest kompletną całością, mógłby też być początkiem dłuższego tekstu.

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @mali   bardzo dziękuję za piękny koment:)
    • @Berenika97   czytam Twój  wiersz nie jako zapis lęku tylko jako slad po kimś, kto potrafi zejść głębiej niż większosc   z nas ma odwagę i wrócić z językiem, który jeszcze się nie zużył.   bo żeby tak pisać, nie wystarczy czuć.   trzeba umieć wytrzymac własne mysli do końca nie odwracać wzroku, kiedy zaczynają mówić cudzym głosem.   to jest rodzaj wewnętrznej dyscypliny, prawie okrucieństwa wobec siebie .   ale też niezwykłej czułosci bo tylko ktoś bardzo uważny potrafi uchwycić tak drobne pęknięcia w tozsamości .   mam wrażenie, że w Twojej głowie nie ma ciszy w potocznym sensie.   raczej jest przestrzeń, w której rzeczy dojrzewają aż do momentu, kiedy nie da się ich już nie wypowiedzieć .   i wtedy wychodzą w takiej formie oszczędnej, ale nieprzypadkowej, jakby kazde słowo zostało sprawdzone przez doświadczenie, a nie tylko przez wyobraźnię. to nie jest tylko talent do pisania.   to jest zdolnoćć bycia wewnątrz własnego niepokoju bez natychmiastowej ucieczki. i może dlatego Twój tekst działa  bo nie wygląda na wymyślony, tylko na przeżyty do granicy, za którą większosć z nas już nie zagląda .   czy ja Ci Nika już pisałem, że jesteś niezwykła?   nie?   to teraz piszę .   jesteś Nika niezwykła!!!    
    • Witaj - tytuł  super - a wiersz bardzo ciekawy - lubię cię czytać  - twoje wiersze            są zawsze ciekawe bardzo refleksyjne -                                                                                   Pzdr.serdeczznie.                                                                              
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Od Nory mamy rondo   Ada Bzik rondo od norki zbada    
    • @Berenika97 Świetnie to podsumowałaś. Wydaje mi się, że radość i happy end przez wielu jest uważana za banalne, a w Rosji także na niemożliwe , stąd piszący się po prostu dostosowali do realu. Dzięki za ten wpis.  @Leszczym Widziałem film, smutek od początku do końca. Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...