Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane

Nie ma edycji historii do wyświetlenia lub ten wpis był edytowany przez moderatora.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @karenka   Piękna, poetycka modlitwa. To, jak odnajdujesz Boga w codzienności – w zapachu wanilii, w zdziwieniu dziecka biedronką, w uśmiechu sąsiadki - pokazuje wrażliwość na sacrum, które przenika zwyczajne chwile. Ostatnie wezwanie „Boże..." brzmi jak westchnienie ufności - mimo słabości człowieka, drzwi wciąż stoją otworem. Niezwylke ciepła refleksja. Pozdrawiam. :)
    • @andrew   Bardzo podoba mi się metafora makijażu - „karminowe usta", które wygładzają myśli, to świetne połączenie zewnętrznej przemiany z wewnętrznym ukojeniem. To, co „uwierało", a teraz „wygląda całkiem, całkiem"  -  to bardzo ludzkie i ... świetne! :) Pozdrawiam. 
    • @Charismafilos   Niesamowity kontrast! Początek uderza zmysłowością i niemal gęstym, dusznym klimatem ("czekoladowa duszność", "rozgrzany dach"), by na końcu zderzyć się z apatią i tytułową dekadencją. "Fotel niezręcznych uniesień bezsilności" to  metafora upadku dawnych ambicji i rezygnacji. Świetny, bardzo plastyczny wiersz. Zastanawia mnie jedna rzecz - czy znikające z pola widzenia "piramidy" to dla Ciebie symbol dawnych, wielkich idei, dla których zabrakło już miejsca w tej dekadencji?
    • @Toyer   Czuć w tym głód bliskości opisany z niesamowitą delikatnością. Ostatnia zwrotka robi największe wrażenie - "na nieba podniebieniu" - to piękne!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...