Sztach.Eta Opublikowano 16 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2019 każdy na swoje. czekamy. nie pozwalają wejść. intercom mówi: trwa reanimacja. w milczeniu patrzymy na siebie - byle nie moje. ale jak wybrać? która skroń chętna? naciskam spust. ulga. już nie pamiętam o. a potem tępy huk. i czuję wstyd - bo byle nie moje. nie wyobrażam sobie co dalej z nimi i czy. ale tym razem nie moje. byle nie moje. 3
Marlett Opublikowano 17 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2019 Niepokój i emocje, sprach.....dobry wiersz :) POzdrawiaM.
Sztach.Eta Opublikowano 17 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję. Sztacheta
Sztach.Eta Opublikowano 17 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję. Tak i jeszcze ten egoizm, straszny egoizm, którego nie da się wyprzeć, a który, paradoksalnie, trzyma przy nadziei. Sztacheta
beta_b Opublikowano 17 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2019 Świetny tekst. Byle nie moje - mam te doświadczenia za sobą. Ale i bezradności - co mu jest, co zrobić - nikt nie wie. Równie ciężkie czekanie. Pozdrawiam, bb
Sztach.Eta Opublikowano 3 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beto, tak, i nagle sama nasza miłość nie może nic, nie wystarcza, a całus magicznie nie leczy. I te okrutne czekanie. To są bezsprzecznie jedne z najgorszych chwil. Zdrowia życzę, bo tego nigdy dość, i pozdrawiam. Sztacheta
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się