Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niejednokrotnie słyszałam, że zło jest atrakcyjne, ale nie do końca się z tym zgadzam. Zło jest niewątpliwie przebojowe, głośne, natarczywe i aroganckie - dlatego na wielu wywiera silny wpływ. Zło szybko odsłania brzydką twarz i uderza w tego, który je wybrał. Ale jeśli ktoś już w zło zainwestował - brnie dalej...

 

Pozdrawiam

Opublikowano

"zło jest atrakcyjne"

Zasadniczo masz rację, ale złom jeszcze bardziej, zwłaszcza kiedy ukradną tory kolejowe. :D/:l

Tylko co ma to wspólnego z Sylvią Plath? No tak, pewnie dlatego, że sensacja. To znaczy, że sensacja jest złem?

Nie zawsze, bo to trochę jak z teorią względności.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Fakt, zmieniłam tytuł, bo przecież nie zawsze tak jest. Zło ma wiele twarzy :) Czasem bywa dosadne i bezpardonowe - i od razu wiadomo, o co chodzi.

Najgorszą wg mnie jego odmianą jest pozorne dobro, kiedy zło podszywa się pod dobro, udaje dobro - a potrafi być w tym mistrzowskie i dopiero po fakcie, czasem dłuższym a nawet długim czasie dochodzimy do tego, że to było zło. Na szczęście dla nas ludzi twardy podział na białe czarne ma rzadko miejsce, doznajemy też przecież "tylko" lekkich niepomyślności, przykrości etc. i wówczas dość łatwo dajemy radę :)

dzięki za uwagi i również pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Tak, chodziło mi o tzw. niezdrową sensację - że przylegamy nadmiernie to tego i owego ;) bo nagłe poruszenie w celu pomocy ma sens, ale zwykła ekscytacja emocjonalna bez sensownego działania - to już zbytek.

zdrówka też

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...